Dziennik Gazeta Prawana logo

Psychiatra: Osamotnienie podczas pandemii dotknęło każdego z nas

12 lutego 2022, 16:04
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Kobieta. Smutek. Załamanie. Depresja.
<p>Kobieta. Smutek. Załamanie. Depresja.</p>/Shutterstock
Większość ludzi nie zdaje sobie sprawy, że izolacja, osamotnienie i ograniczenie relacji dotknęły podczas pandemii każdego z nas – powiedział psychiatra Jacek Koprowicz, kierownik Przychodni Zdrowia Psychicznego w Centralnym Szpitalu MSWiA w Warszawie.

Lekarz, który w ub. r. był m.in. konsultantem psychiatrycznym w szpitalu tymczasowym na Stadionie Narodowym w Warszawie, zaznaczył, że wzrost liczby osób, które od dwóch lat zgłaszają się do psychiatrów i psychologów świadczy o dużym wpływie zmian relacji społecznych podczas pandemii.

Jego zdaniem ci, którzy zaprzeczają, że zakażenia koronawirusem i spowodowana patogenem choroba COVID-19 na nich wpływa, nie mają świadomości, że pandemia zmieniła wiele naszych zachowań.

– podkreślił Koprowicz.

– podał. - – zaznaczył. - – przekazał psychiatra.

- – tłumaczył. - – wyjaśnił.

Druga grupa zaburzeń, która bardzo często występuje przez ostatnie dwa lata – jak wskazuje lekarz – to zaburzenia nastroju. - – mówił PAP Koprowicz. - – wymieniał.

Depresja – jak przypomniał psychiatra – może być następstwem czynnika zewnętrznego, jak pandemia.

– pytał lekarz. - – opisywał. - – ostrzegł.

- – tłumaczył.

Koprowicz zwrócił uwagę na to, że pojawiają się kolejne osoby szczególnie z poczuciem samotności, które objawiło się lub nasiliło podczas blisko dwóch lat pandemii.

– przypomniał. - – wskazał.

- – podkreślił. - – przekonywał. - – zaakcentował lekarz.

Psychiatra ze stołecznego szpitala MSWiA przyznał, że oprócz lęków pandemicznych nie obserwuje wzrostu liczby osób z obawami w związku z niepewną sytuacją międzynarodową zwiastującą rosyjską agresję na Ukrainę.

- – zaznaczył. - – ocenił.

- – zauważył Koprowicz. - – relacjonował.

u – opisywał.

Zdaniem Koprowicza w polskich mediach nie mówi się o ewentualnej wojnie tak często i wyraźnie, jak na zachodzie Europy.

- – zastanawiał się psychiatra.

Koprowicz ocenił, że o ile w pierwszych dniach kryzysu epidemicznego mieliśmy dużo empatii dla innych, to teraz wobec pandemii, ale też zagrożenia konfliktem zbrojnym w pobliżu Polski, częściej analizujemy fakty irracjonalnie i wówczas myślimy tylko o sobie.

- – podaje przykład pewnych zachowań psychiatra.

- – podsumował Jacek Koprowicz.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj