Dziennik Gazeta Prawana logo

Jest szansa na wyeliminowanie boreliozy. Nowy antybiotyk

22 października 2021, 11:33
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Antybiotyk
<p>Antybiotyk</p>/Shutterstock
Nowy antybiotyk, który może nie tylko wyleczyć boreliozę, ale również pomóc w jej wyeliminowaniu ze środowiska, opracowali naukowcy z Northeastern University w Bostonie oraz University of Oklahoma w Norman.

Zespół pod kierunkiem prof. Kima Lewisa w czasie badań przesiewowych mikroorganizmów glebowych wyodrębnił wysoce selektywny wobec krętków związek. to bakteria wywołująca boreliozę. Związkiem okazała się higromycyna A - znany od dziesiątek lat, bezpieczny środek przeciwdrobnoustrojowy wytwarzany przez . Choć zidentyfikowano go blisko 70 lat temu, nie cieszy się dużym uznaniem, ponieważ większość bakterii nie jest na niego wrażliwa.

- opowiada współautorka badania dr Helen Zgurskaya. -.

Podawanie hygromycyny zwierzętom w pokarmie nie powodowało u nich żadnych skutków ubocznych.

Jak się leczy boreliozę?

Jak wyjaśnia dr Zgurskaya, obecnie stosowane w leczeniu boreliozy antybiotyki mają szerokie spektrum działania, przez co są niszczące także dla dobroczynnych bakterii naszego mikrobiomu jelitowego. Poza tym dowiedziono, że mogą one zwiększać antybiotykooporność bakterii niebędących przedmiotem terapii. Leku skierowanego konkretnie przeciwko B. burgdorferi do tej pory nie znano.

- mówi badaczka. -

Naukowcy podkreślają, że choć od lat trwają intensywne prace nad szczepionką przeciwko boreliozie (na razie nieskuteczne), to szczepienie nie jest rozwiązaniem idealnym. Chroni przez chorobą, ale nie eliminuje jej ze środowiska, więc wiąże się z ciągłymi wydatkami na opiekę zdrowotną. Najlepszym rozwiązaniem było trwałe usunięcia źródła choroby.

Pomysł autorów publikacji jest więc taki: poza leczeniem osób już zakażonych przez hygromycynę A można by podawać w postaci przynęty dzikim zwierzętom będącym rezerwuarem bakterii. Potencjalnie umożliwiłoby to wytępienie patogenu ze środowiska.

Borelioza, czyli choroba z Lyme, dotyka około 300-500 tys. osób w Stanach Zjednoczonych rocznie. W Polsce jest to ok. 21 tys. Ludzie i zwierzęta zakażają się nią po ukąszeniu przez zarażonego kleszcza. U około 80 proc. zakażonych osób rozwija się tzw. rumień wędrujący (od 3 do 30 dni po ugryzieniu).

Chociaż wczesne leczenie boreliozy antybiotykami jest skuteczne u większości pacjentów, to jednak u około 10-20 proc. z nich objawy utrzymują się dalej. Obejmują one m.in. zmęczenie, bóle mięśni i stawów czy zaburzenia funkcji poznawczych.

Swój wynalazek naukowcy opisują na łamach czasopisma „Cell”.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj