Prof. Pawelczyk ostrzega, że zrosty mogą pojawić się nawet u pacjentek, które miały jedynie stan zapalny jajników, jajowodów czy wyrostka robaczkowego i nie były wcale operowane. Bo procesy zapalne to jedna z istotnych przyczyn tworzenia się zrostów. Można temu przeciwdziałać, jednak profilaktyka przeciwzrostowa nie jest w Polsce powszechną praktyką.
Prof. Leszek Pawelczyk, kierownik Kliniki Niepłodności i Endokrynologii Rozrodu w Ginekologiczno-Położniczym Szpitalu Klinicznym UM w Poznaniu, tłumaczy, że zrosty w jamie brzusznej podlegają innym procesom naprawczym niż wtedy, gdy dochodzi do przerwania ciągłości powierzchni skóry.
Zrosty w jamie brzusznej
– podkreśla w informacji przekazanej PAP.
Specjalista podaje przykład pacjentki, która pierwsze bóle zaczęła odczuwać trzy lata po cesarskim cięciu. Stawały się coraz bardziej dokuczliwe, ale nie ustalono, co było ich przyczyną. Dopiero kilka lat później podczas kolejnego cięcia cesarskiego okazało się, że są liczne zrosty w jamie brzusznej. Jeden duży zrost łączył macicę z pęcherzem moczowym. Zanim lekarze dostała się do macicy, aby wyjąć dziecko, musieli przez 10 minut przecinać zrosty.
- – wyjaśnia prof. Pawelczyk.
Zrosty mogą powstać po każdej operacji w obrębie jamy brzusznej, dochodzi do nich u 60-90 proc. pacjentek po zabiegach ginekologicznych. Powodują tępe bóle w podbrzuszu czy śródbrzuszu, ale także wzdęcia i uczucie rozpierania. Jednak nie wszystkie pacjentki mają dolegliwości spowodowane zrostami. Tak jest najczęściej wtedy, gdy nie powodują przemieszczania się narządów lub ich unieruchomienia. Na ogół bóle występują u ok. 40 proc. pacjentek, pojawiają się bezpośrednio po operacji albo nawet 10 lat później.
Zrosty nie zawsze wymagają operacji naprawczej, tym bardziej, że mogą powstać kolejne. Według specjalisty po usunięciu zrostów jest aż 80 proc. ryzyko, że wytworzą się wtórne zrosty. - – zaznacza prof. Pawelczyk.
Jak zapobiec zrostom?
Zapewnia jednak, że powstawaniu zrostów można zapobiegać. Pomagają w tym różnego rodzaju preparaty, oddzielające uszkodzone w czasie operacji powierzchnie. Powstaje wtedy bariera uniemożliwia powstanie zrostów. Zdaniem specjalisty prostszym i coraz bardziej popularnym rozwiązaniem jest kwas hialuronowy w postaci żelu, korzystnie wpływający na sam proces gojenia i powodujący, że nie dochodzi do tworzenia się mostków łączno-tkankowych oraz zrostów.
Profilaktyka przeciwzrostowa nie jest jednak w Polsce dostatecznie powszechna, głównie z powodu braku refundacji preparatów przeciwzrostowych. – zapewnia prof. Pawelczyk.
Ponownej operacji z powodu zrostów wymaga 16 proc. pacjentów. Wiele zależy od stosowanej przez chirurgów techniki operacji, przede wszystkim od ograniczenia krwawienia i przecierania powierzchni narządów gazikami lub chustami, zmniejszenia liczby zakładanych szwów oraz wysuszania powierzchni tkanek.
Ryzyko powstawania zrostów zmniejsza zastosowanie mało inwazyjnej metody laparoskopowej. - – tłumaczy prof. Pawelczyk.