Dziennik Gazeta Prawana logo

Co z operacjami w warszawskim instytucie? "Onkologia cierpi, i to bardzo"

20 marca 2021, 20:46
[aktualizacja 20 marca 2021, 20:35]
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
onkologia
shutterstock
"Żaden ośrodek onkologiczny nie został wykluczony z normalnego działania" – podkreślił w TVN24 wojewoda mazowiecki Konstanty Radziwiłł. "Chorzy cierpią na tym, że cały system ochrony zdrowia jest nakierowany przede wszystkim na leczenie koronawirusa, łóżek ubywa, zabiegów jest mniej" – powiedziała z kolei  Magda Wiśniewska, dyrektor Szpitala Tymczasowego w Szczecinie. 

O decyzji wojewody o zwiększeniu liczby łóżek respiratorowych w warszawskim Instytucie Gruźlicy i Chorób Płuc pierwszy poinformował tygodnik "Wprost", podkreślając, że w związku z tym "całe Mazowsze zostanie pozbawione możliwości wykonywania operacji raka płuca".

– powiedział w piątkowej rozmowie z tygodnikiem prof. Tadeusz Orłowski, który kieruje tamtejszą Kliniką Chirurgii Klatki Piersiowej.

Pytany o tę sytuację w TVN24 Radziwiłł podkreślał, że Instytut to jedna z ostatnich placówek, w której zostają wyznaczane dodatkowe miejsca covidowe. Jak dodał, od jakiegoś czasu funkcjonowało tam już kilkadziesiąt łóżek covidowych, a decyzję o stworzeniu kolejnych podjął dwa dni temu.

 – powiedział wojewoda.

Tłumaczył, że główną osią sporu były cztery łóżka na oddziale intensywnej terapii.  – powiedział.

Dopytywany, czy oznacza to, że nie dojdzie do odwoływania operacji pacjentów onkologicznych, Radziwiłł odparł, że o tym decyduje nie wojewoda, lecz szpital.

"Onkologia cierpi"

– powiedział z kolei w „Faktach po Faktach” Marcin Jędrychowski, dyrektor Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie.

Co na to minister?

– mówił niedawno minister zdrowia Adam Niedzielski. Odniósł się w ten sposób do decyzji NFZ, który zalecił ograniczenie do niezbędnego minimum lub czasowe zawieszenie udzielania świadczeń wykonywanych planowo.

Szef resortu zdrowia przedstawiając w Sejmie informację na temat obecnej sytuacji w służbie zdrowia oraz możliwości udzielania zaplanowanych wcześniej świadczeń zdrowotnych wskazał, że "decyzja ws. ograniczeń zabiegów nie miała charakteru reaktywnego, tylko proaktywny, przewidujący, że w najbliższych dniach dojdzie do eskalacji pandemii, że trzecia fala przyspieszy".

Zaszczepienie bez znaczenia

Minister dodał, że zaskakujące z jego punktu widzenia jest, że trzecia decyzja o ograniczeniu planowych przyjęć podjęta w trakcie pandemii wywołała tyle emocji. Jak przypomniał, decyzja taka zapadła w marcu ub.r., a także w październiku.

– zauważył Niedzielski.

Minister akcentował, że trudna decyzja o ograniczeniu świadczeń wykonywanych planowo wynikała z przewidywanego rozwoju sytuacji.

Krytyczny kwiecień

 – podał szef MZ.

Minister podkreślił, że przyczynił się do tego wówczas m.in. lęk pacjentów przed przychodzeniem do szpitala.  - dodał minister.

 – zaznaczył Niedzielski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło TVN24/PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj