- mówi PAP dr Didier Lauru.
Na pytanie czy lockdown, brak kontaktu z bliskimi, jak i z kolegami z pracy czy szkoły, nie spowoduje trwałych urazów psychicznych, Dr Lauru odpowiada, że .
Większym optymistą jest dr Jean-Jacques Moscovitz. Choć przyznaje, że to nie uważa, że w wyniku pandemii dojdzie do trwałych powikłań mentalnych.
- przekonuje.
Dr Moscovitz zwrca też uwagę, na to, że nieoczekiwane trudności związane z lockdownem mogą wywołać większą zaradność młodych ludzi. Opowiada, że mieszka w Paryżu naprzeciw stołówki uniwersyteckiej, która jest obecnie zamknięta.- ocenia.
Dr Moscovitz zdradza, że jako psychoanalityk przyjmuje obecnie przez telefon. - .
– rozwija temat dr Moscovitz.
Francuskie media donoszą o zwiększającej się liczbie samobójstw, o coraz liczniejszych wypadkach depresji. Dr Lauru przypomina, że już na wiosnę odnotowano zwiększoną konsumpcję leków psychotropowych i powtarza się to teraz podczas drugiego lockdownu.
mówi.
Dr Lauru zauważa, że . I przypomina, jak na początku wszyscy mówili, .
y.
Ludzie nie czują się chronieni przez władze, nawet naukowcy są podzieleni i mają przeciwstawne poglądy na to jak walczyć z pandemią, a teraz na pojawiające się szczepionki. To bardzo destabilizujące. Dlatego bardzo wygodne jest, jeśli można powiedzieć, że to wina tego albo tamtego, albo że to wręcz spisek – analizuje dr Lauru.