Z zarządzenia dyrektora Wojewódzkiego Szpitala Zakaźnego w Warszawie wynika, że badanie na obecność koronawirusa jest od lutego płatne. Pacjenci, którzy chcą sprawdzić, czy nie są zakażeni, muszą zapłacić aż 500 złotych. To zarządzenie ostro krytykują internauci i politycy opozycji.
Zdaniem Romana Giertycha, koszt badania można uznać za kolejny rządowy program 500+.
Z kolei Robert Biedroń uważa, że takie zarządzenie to cios w osoby, które nie są ubezpieczone. "Nie stać cię? To chodź po ulicach i zarażaj! Tak wygląda polityka środkowego palca wobec ochrony zdrowia" - napisał kandydat Lewicy na prezydenta.
Tymczasem, jak tłumaczył na antenie Radia ZET wiceminister zdrowia, testy na wirusa są darmowe dla osób, które wykazują objawy choroby. - mówił Waldemar Kraska.- dodał urzędnik. Opłaty mają więc dotyczyć tylko tych, którzy nie wykazują żadnych objawów choroby, a chcą przebadać się profilaktycznie.
Z kolei szef KPRM, Michał Dworczyk podkreślił, że od wtorku zostaje wprowadzony obowiązkowy pomiar temperatury dla osób, które wracają z zagrożonych kierunków. Wskazał przy tym, że te "dodatkowe czynności" związane są z dużymi ogniskami koronawirusa we Włoszech. Jak mówił, obecnie każda osoba przyjeżdżająca z zagrożonych kierunków otrzymuje smsa z informacją o działaniach, które powinna podjąć, jeśli jest zaniepokojona swoim stanem zdrowia. Ponadto od niedzieli działa też strona gov.pl/koronawirus informująca o podstawowych środkach ochronnych przeciwko wirusowi.
Dworczyk przypomniał, że dotychczas funkcjonowały dwa laboratoria, które mogły badać próbki od osób potencjalnie chorych. - poinformował. Szef KPRM ocenił, że w obecnej sytuacji są działania, które prowadzą do wywołania niepokoju lub paniki. - powiedział.
Dworczyk zapowiedział też, że we wtorek KPRM wystąpi do wszystkich mediów do tego, by przeprowadziły akcję informacyjną dotyczącą koronawirusa. podsumował.
Głos w tej sprawie zabrał też minister zdrowia, Łukasz Szumowski. - powiedział na antenie TVP Info. - stwierdził. Zapewnił też, że każdy, kto zgłosi się z objawami wirusa do szpitala, zostanie przebadany za darmo. - podsumował.
Minister Szumowski na konferencji w Warszawie podał, że nie ma do tej pory przypadku koronawirusa w Polsce ale, jak zaznaczył, "na pewno w związku z sytuacją w Europie, ten wirus się prędzej czy później pojawi".