Dziennik Gazeta Prawana logo

Nietoperze są rezerwuarem wielu groźnych wirusów, także koronawirusa

2 lutego 2020, 14:17
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Nietoperze
<p>Nietoperze</p>/fot. Shutterstock
Nietoperze są rezerwuarem wielu groźnych wirusów, dlatego już dawno należało monitorować ich siedliska, żeby zapobiec kolejnej epidemii – powiedział dr Paweł Grzesiowski, wykładowca Szkoły Zdrowia Publicznego CMKP, prezes Fundacji Instytut Profilaktyki Zakażeń.

Zdaniem specjalisty nie jest to przypadek, że po raz kolejny dochodzi do zakażenia ludzi koronawirusem: najpierw był SARS, potem MERS, a teraz wirus Wuhan. - - podkreśla.

Z badań genetycznych wynika, że koronawirus Wuhan pochodzi od jednego z mutantów, występujących w organizmie nietoperzy i przeskoczył na ludzi, pokonując barierę międzygatunkową. Być może jeszcze zaatakował inne zwierzęta, np. węże, od których zarazili się nim ludzie. Jednak jego pierwotnym rezerwuarem najprawdopodobniej były nietoperze.

Nie pierwszy to taki przypadek. Od nietoperzy pochodzą koronawirusy wywołujące SARS (zespół ostrej niewydolności oddechowej) oraz MERS (tzw. niewydolność oddechowa Bliskiego Wschodu). Pierwsza epidemia wybuchła w 2002 r., a druga – w 2012. Podejrzewa się, że SARS bezpośrednio na ludzi przeniosły cywety, a MERS – wielbłądy.

– wyjaśnia dr Grzesiowski. Dlatego – jak dodaje - potrzebny jest monitoring siedlisk tych zwierząt, podobny do tego, jaki od lat stosuje się w przypadku grypy, polegający na kontrolowaniu wirusów tej choroby atakujących zwierzęta hodowlane.

– przypomina specjalista. Tymczasem nietoperze są nosicielami dziesiątków potencjalnie groźnych dla człowieka wirusów, takich jak ebola, wirus Marburg, hantawirusy, hendrawirusy, a także flawiwirusy tzw. żółtej gorączki.

– mówi dr Grzesiowski.

Na monitoring nietoperzy potrzebne są jednak środki. W ramach takich badań można byłoby pobierać od tych zwierząt próbki krwi - np. w jaskiniach, w których przebywają. Jedna z nich znajduje się pod Wuhan i już wcześniej ją obserwowano. Nietoperze mają bardzo stabilny tryb życia, przebywają w określonych miejscach, w których żerują i się rozmnażają.

– wyjaśnia specjalista.

Dzięki badaniom nietoperzy można byłoby opracować leki i szczepionki przeciwko wirusom, które nie mają jeszcze zdolności przekroczenia bariery międzygatunkowej, ale są uzasadnione podejrzenia, że mogą zaatakować człowieka. Można byłoby wtedy przygotować odpowiednią szczepionkę, zanim taki patogen zaatakuje człowieka. Niestety - mówi specjalista - na razie tę szansę przegapiono.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj