Specjalista podkreśla, że rozumie dlaczego palaczom tak trudno jest pozbyć się nałogu palenia tytoniu. - – podkreśla.
Według niego, warto jednak podjąć ten wysiłek, ponieważ pozbywając się nałogu palenia tytoniu wydłużamy sobie życie. - – przekonuje prof. Adama Antczak, kierownik Kliniki Pulmonologii Ogólnej i Onkologicznej Uniwersytetu Medycznego w Łodzi.
- – uważa specjalista.
Jego zdaniem, pomocna jest na przykład nikotynowa terapia zastępcza. Stosowane są też leki, jedne z nich osłabiają głód nikotynowy i objawy zespołu odstawienia, inne z kolei poprawiają samopoczucie. Nie ma jednak jednej, uniwersalnej metody pozbycia się nałogu dla wszystkich palaczy, trzeba ją dobierać indywidualnie. I każda jest skuteczna, jeśli tylko pomaga wyjść z nałogu.
Prof. Antczak uważa jednak, że najważniejsza jest motywacja. -– dodaje.
Zdaniem specjalistów, pomocne w pozbyciu się nałogu palenia papierosów są poradnie antynikotynowe. – przyznaje prezes Polskiego Towarzystwa Chorób Płuc prof. Paweł Śliwiński, kierownik II Kliniki Chorób Płuc Instytutu Gruźlicy i Chorób Płuc w Warszawie.
Specjaliści przyznają, że poradnictwo antynikotynowe nie jest domeną lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej. – podkreśla prof. Śliwiński.
Dr Piotr Dąbrowiecki, prezes Polskiej Federacji Stowarzyszeń Chorych na Astmę, Alergię i POChP, uważa, że niektórym osobom udaje się pozbyć nałogu palenia papierosów już po pierwszej próbie, ale większość palaczy potrzebuje 6-7 prób zanim tego dokona. - – podkreśla.
Na pozbycie się nałogu palenie tytoniu nigdy nie jest za późno, nawet u palaczy, którzy zachorowali na raka płuca. – podkreśla prof. Antczak.
Palenie tytoniu zwiększa ryzyko nowotworów, w tym szczególnie raka płuca, chorób sercowo-naczyniowych, przewlekłej obturacyjnej choroby płuc, a także zwiększa łamliwość kości. Pozbycie się tego nałogu może zatrzymać wiele procesów chorobowych – uważają specjaliści.
Eksperci przyznają jednak, że straszenie palaczy szkodliwością palenia jest mało skuteczne, bo choć wiedzą oni, że grozi im rak płuca, zawał serca lub udar mózgu, to często wydaje się im, że tego unikną. Tymczasem palacz w wieku 50 lat może mieć płuca osiemdziesięciolatka.
Z raportu „Palenie tytoniu w Polsce – obraz zjawiska, nowe trendy i wyzwania” wynika, że w latach 1990-1994 codziennie paliło w naszym kraju 51 proc. mężczyzn i 25 proc. kobiet. Od lat 90. XX w. systematycznie spada odsetek osób palących papierosy; w 2011 r. papierosy nadal paliło 31 proc. Polaków, w 2013 r. – 27 proc., a w 2015 r. – 24 proc. (31 proc. mężczyzn i 18 proc. kobiet).