Dziennik Gazeta Prawana logo

To nie jest błaha dolegliwość. Trądzik dotyka 90 proc. osób w wieku dorastania

29 listopada 2018, 22:09
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Kobieta w lusterku ogląda twarz
Kobieta w lusterku ogląda twarz/Shutterstock
W okresie dorastania aż u 90 proc. osób występuje trądzik, który jest najczęstszą chorobą skóry. Szczególnie ciężkim schorzeniem jest tzw. trądzik odwrócony (HS) – powiedzieli eksperci podczas konferencji prasowej w Warszawie.

Kierownik Katedry i Kliniki Dermatologii, Wenerologii i Alergologii Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu prof. Jacek Szepietowski podkreślił, że mylne jest dość powszechne przekonanie, że trądzik to błaha dolegliwość. „U niektórych mężczyzn w okresie dorastania doprowadza nawet do samobójstwa” - dodał.

Specjaliści podkreślili, że przykładem jest trądzik odwrócony (Hidradenitis suppurativa, HS) - przewlekła i nawracająca choroba autoimmunologiczna skóry, występująca u zaledwie 1 proc. populacji. - – powiedział prof. Szepietowski.

Specjalista wyjaśnił, że nieprawidłowa reakcja układu immunologicznego wywołuje niedrożność mieszków włosowych. Ta z czasem doprowadza do zmian skórnych, widocznych głównie w postaci guzków i ropni tam, gdzie znajdują się gruczoły potowe, najczęściej pod piersiami, na pośladkach oraz wewnętrznych powierzchniach ud.

– przekonywała konsultant krajowy w dziedzinie dermatologii i wenerologii prof. Joanna Narbutt.

Z danych przedstawionych przez specjalistkę wynika, że choroba ta jest częstą przyczyną niezdolności do pracy. Ze zwolnień lekarskich średnio przez miesiąc w ciągu roku korzysta prawie 60 proc. cierpiących na nią osób. Prawie co czwarty pacjent jest przekonany, że schorzenie to przeszkodziło mu w osiągnięciu awansu zawodowego, a co dziesiąty uważa, że doprowadziło ono do utraty pracy.

– wyjaśniała prof. Narbutt, pracująca na co dzień w Klinice Dermatologii, Dermatologii Dziecięcej i Onkologicznej Uniwersytetu Medycznego w Łodzi.

Eksperci podkreślali, że choroba ta nie jest zaraźliwa, nie wywołują jej infekcje (zakażenia bakteryjne są jedynie wtórne) i nie wynika z niedostatecznej higieny, jak się dość powszechnie sądzi. Temu posądzeniu sprzyja wydzielający się z ran skórnych nieprzyjemny zapach.

Chorzy z HS często jednak nie znajdują zrozumienia nawet u lekarzy, bo ci na ogół nie znają tej choroby. Zdaniem prof. Narbutt, u wielu pacjentów HS zostaje wykryta dopiero po 7-12 latach. W tym czasie krążą oni między lekarzami różnych specjalności: dermatologami, endokrynologami, chirurgami, ginekologami i laryngologami.

– podkreśliła specjalistka.

Wczesne wykrycie HS pozwala szybciej rozpocząć terapię, zanim jeszcze choroba doprowadzi do poważnych zmian na ciele pacjenta. Są to liczne i bardzo bolesne ropnie, niektóre tak duże jak piłki golfowe, między którymi pojawiają się przetoki, a potem trwałe i dokuczliwe blizny.

Eksperci przyznali, że nie ma jednej skutecznej metody leczenia HS, ale jest wiele terapii pozwalających zatrzymać postęp choroby, a nawet doprowadzić do jej remisji. Wiele wywołanych tą chorobą zmian skórnych można usunąć.

– wyjaśnił prof. Szepietowski.

Stosowane jest również leczenie farmakologiczne, w którym wykorzystuje się antybiotyki o działaniu miejscowym i ogólnym. Leki te zwykle stosuje się wraz operacją lub w zaostrzeniach choroby.

Według ekspertów, najskuteczniejsze jest leczenie lekami biologicznymi, jednak ta metoda nie jest jeszcze w naszym kraju dostępna dla większej grupy chorych. - - powiedziała konsultant krajowy prof. Narbutt.

Kierownik Kliniki Chirurgii Ogólnej i Kolorektalnej Uniwersytetu Medycznego w Łodzi prof. Adam Dziki zapewnił, że terapia biologiczna zastosowana przed operacją pozwala zmniejszyć zakres zabiegu i okaleczenia pacjenta z HS.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj