Dziennik Gazeta Prawana logo

Zabrać górnikom i wyleczyć system. 93 proc. Polaków negatywnie ocenia publiczną służbę zdrowia [RAPORT]

9 kwietnia 2018, 08:54
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Zabrać górnikom i wyleczyć system. 93 proc. Polaków negatywnie ocenia publiczną służbę zdrowia [RAPORT]
Shutterstock
93 proc. Polaków negatywnie ocenia naszą publiczną służbę zdrowia, ale nie chciałaby do niej dopłacać. Ponad połowa jest przeciwna zwiększeniu składki.

To wyniki raportu Fundacji My Pacjenci przygotowanego we współpracy z Naczelną Izbą Lekarską oraz Naczelna Radą Pielęgniarek i Położnych. Co trzeci z 1,3 tys. respondentów w ostatnim roku wydał na prywatne wizyty i badania ponad 1000 zł, a co czwarty – od 500 do 1000 zł. Jednak na pytanie, czy są oni za podniesieniem składki zdrowotnej, twierdząco odpowiedziało jedynie 22 proc. ankietowanych. O wiele więcej, bo 41 proc., zgodziłoby się na dopłaty.

Na poziomie deklaratywnym badani przekonywali, że byliby skłonni dopłacać kwoty do 50 zł za wizytę u specjalisty czy do 10 zł za wizytę u lekarza rodzinnego, dzień pobytu w szpitalu czy badania diagnostyczne. Jednak najchętniej wskazywanym rozwiązaniem jest szukanie pieniędzy w istniejącym już budżecie, czyli zmniejszenie wydatków na inne sektory i skierowanie ich na zdrowie. Za takim działaniem opowiedziała się połowa badanych. W pierwszej kolejności wskazywali, że można by ograniczyć dotacje dla górnictwa (73 proc.), wydatki na administrację lokalną (59 proc.) oraz wojsko (40 proc.).

Autorzy raportu zwracają uwagę na paradoks. Jesteśmy gotowi, by dokładać do służby zdrowia z własnego portfela, ale wolimy płacić bezpośrednio wybranemu lekarzowi lub placówce niż korzystać z pośrednictwa instytucji. – – uważa Jakub Szulc, ekspert EY ds. ochrony zdrowia. Jego zdaniem panuje przekonanie, że problem nie polega jedynie na braku funduszy, ale również na tym, że państwo źle zarządza systemem. Dlatego Polacy wolą sami decydować, na co wydają pieniądze.

– mówi prezes Fundacji My Pacjenci Ewa Borek.

I dodaje, że serwowano nam wszystkie możliwe kierunki reform w ochronie zdrowia. Od szpitali działających na zasadach biznesowych do takich finansowanych z budżetu. Żadna z reform nie przełożyła się na to, co najbardziej doskwiera Polakom, czyli długie kolejki do lekarzy specjalistów oraz wysokie koszty świadczeń w systemie prywatnym, który jest jedyną alternatywą. Jej zdaniem liczne nieskuteczne zmiany spowodowały, że nie wierzymy, że administracja potrafi zapewnić ochronie zdrowia "dobrą zmianę".

O zagubieniu pacjentów mogą świadczyć też inne wyniki. Respondenci z jednej strony rozumieją, że niektóre grupy należy objąć szczególną opieką, na przykład dzieci (68 proc.) czy pacjentów onkologicznych (64 proc.). Z drugiej jednak chcieliby mieć możliwość rezygnacji z opłacania składek na system publiczny (61 proc.), a ponad połowa opowiada się za komercjalizacją służby zdrowia (55 proc.). Przeważająca większość deklaruje, że wysoko ceni swobodny wybór lekarzy, a w praktyce większość kieruje się w swoich wyborach tak pragmatycznymi przesłankami, jak łatwość dotarcia na wizytę (56 proc.) czy odległość od miejsca zamieszkania (55 proc.).

Jak sprostać oczekiwaniom pacjentów? – – twierdzą autorzy raportu. Resort zdrowia przekonuje, że jest otwarty na propozycje zmian i zapowiada publiczną debatę na ten temat. Zdaniem ekspertów są na to szanse jedynie wtedy, gdy będzie ona organizowana z intencją wdrożenia ustalonych postulatów. Tymczasem – jak mówi Ewa Borek – wiele wskazuje na to, że debata jest elementem gry na czas.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj