Iwanicki był uczestnikiem konferencji "Wolni w Chrystusie" w toruńskiej Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej, poświęconej przeciwdziałaniu alkoholizmowi i innym uzależnieniom.

- Wpływy z podatku akcyzowego na wyroby tytoniowe i alkohol stanowią około połowy wszystkich wpływów z akcyzy, a tym samym stanowią znaczącą część wpływów do budżetu państwa. Jeżeli chodzi o wydatki, która państwo ponosi w związku z walką z uzależnieniami czy patologiami społecznymi, to te koszty nie są tak proste do opisania, gdyż dane są rozproszone lub niepełne. Najczęstszą konsekwencją palenia papierosów jest rak płuc. W latach 2002-2010, co pokazują dane przedstawione przez Narodowy Fundusz Zdrowia, koszty samego leczenia tego schorzenia wyniosły 2,5 mld zł - powiedział Iwanicki.

Dodał, że w tym samym okresie leczenie alkoholizmu według NFZ kosztowało ok. 0,5 mld zł rocznie, a kwota ta zapewne jest niedoszacowana.

- Podatek akcyzowy nie jest podatkiem celowym. Nie potrafimy więc stwierdzić, jaka jego część skierowana jest do sektorów, z których finansuje się walkę i przeciwdziałanie uzależnieniom. W latach 2009-2014 mieliśmy w Polsce tendencję spadkową, jeżeli chodzi o konsumpcję wyrobów tytoniowych. Nie zmienia to jednak faktu, że wpływy z podatku akcyzowego stale rosły. Spożycie alkoholu utrzymuje się na podobnym poziomie - dodał ekspert.

Zaznaczył, że trudno jeszcze stwierdzić jak uszczelnienie podatku VAT w ostatnich latach wpłynie na zwiększenie wpływów z tego podatku, jeżeli chodzi o artykuły alkoholowe i tytoniowe.

- Ciężko mi dokładnie stwierdzić, w jakim kierunku państwo powinno pójść w zakresie rachunku zysków i strat związanych z uzależnieniami. Porównałem Polskę z Niemcami, gospodarką bardziej rozwiniętą. W tym kraju rozwinęły się mocno tzw. uzależnienia behawioralne m.in. zakupoholizm, pracoholizm, fonoholizm (uzależnienie od telefonów komórkowych) czy uzależnienie od hazardu. Z podobnymi tendencjami mamy miejsc obecnie także w Polsce. Rozwój technologiczny przeważnie wiąże się z rozwojem bogactwa narodów, a te niosą ze sobą pewne konsekwencje - wskazał Iwanicki.

Jego zdaniem najbardziej podatną na uzależnienia grupą są osoby młode - często nawet w wieku szkolnym.

- Zarówno w Niemczech, jak i w Polsce mocno rozwija się zjawisko pracoholizmu. Dostrzegamy również tendencję wzrostową, jeżeli chodzi o zakupoholizm czy rozwój uzależnień od gier hazardowych - zakończył ekspert.