Dziennik Gazeta Prawana logo

Wstydliwe i bardzo bolesne: hemoroidy

28 listopada 2017, 21:37
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Kobieta w bieliźnie
Kobieta w bieliźnie/Shutterstock
Ze statystyk wynika, że prawie połowa populacji cierpi z powodu żylaków odbytu. Ale zalewie promil wizyt lekarskich dotyczy tej choroby. Nie leczymy hemoroidów, bo po prostu się wstydzimy pójść z tym do lekarza.

mówi Andrzej Kupisz, specjalista chirurgii ogólnej z Humana Medica Omeda w Białymstoku. -

Według WHO (World Health Organization) dotyczy ponad 70 proc kobiet w ciąży i po porodzie oraz ponad 50 proc. osób starszych, po 50 roku życia. Ale obserwujemy, że coraz częściej hemoroidy dokuczają też młodym ludziom, szczególnie tym, którzy większość czasu spędzają przy komputerze, żywią się śmieciowym jedzeniem i nie lubią się ruszać.

Hemoroidy, w terminologii medycznej nazywa się guzkami krwawniczymi. Są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania ludzkiego organizmu, ponieważ odgrywają bardzo ważną rolę w procesie wydalania. Dopiero w stanie zapalnym wywołują bolesne dolegliwości. Zaczyna się od objawów, które łatwo zbagatelizować: swędzenia i pieczenia w okolicy odbytu, dyskomfortu podczas defekacji. Jest to pierwsza faza choroby i można ją na tym etapie wyleczyć nieinwazyjnymi metodami.

Jednak wielu ludzi wstydzi się przyjść z tym do lekarza. Kurują się na własną rękę, metodą prób i błędów, stosując środki (maści i kremy) dostępne w aptece bez recepty, ale niekoniecznie skuteczne. Poza tym powyższe objawy mogą pojawiać się przy innych schorzeniach odbytu i bardzo ważne jest wczesne rozpoznanie choroby i wdrożenie właściwego leczenia. Choroba hemoroidalna ma cztery stopnie zaawansowania. Pacjent w gabinecie proktologa pojawia się zazwyczaj dopiero wtedy kiedy odczuwa bardzo silny ból i zaczyna krwawić z odbytu.

- - wyjaśnia Andrzej Kupisz z Humana Medica Omeda. -

Chorobę diagnozuje się badaniem palpacyjnym odbytnicy lub poprzez anoskopię, rektoskopię lub kolonoskopię. Metody polegają na dokładnych oględzinach stanu odbytnicy (palcem, przy użyciu wziernika lub endoskopu). Przeprowadza się je bez potrzeby znieczulenia. Można też pobrać próbki tkanek. Badania trwają do 20 minut i są bezbolesne.

Do niedawna najczęstszą metodą leczenia żylaków odbytu była klasyczna operacja, polegająca na wycięciu wypadających guzków krwawniczych (wraz z błoną śluzową), podkłuciu tętnic odcinkowych oraz założeniu opatrunku. Jednak jak wynika z opracowań medycznych wskazania do niej są jedynie w około 5 procentach przypadków.

- mówi dr Kupisz.

Operacja wykonywana jest w warunkach ambulatoryjnych lub szpitalnych. Przeważnie wymaga tylko jednodniowego pobytu w szpitalu, chyba, że proktolog zdecyduje inaczej. Namawiam jednak pacjentów, by porzucili wstyd i zgłaszali się do nas jak najwcześniej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Materiały prasowe
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj