Do gry o reformę służby zdrowia włącza się Narodowy Fundusz Zdrowia, który
nieoficjalnie proponuje wzrost składki zdrowotnej z 9 do 11 proc. Takie
rozwiązanie popiera również doradca Andrzeja Dudy prof. Piotr
Czauderna.
W rozmowie z DGP przekonuje, że wysokość składki mogłaby rosnąć stopniowo i być rozłożona w czasie. Ministerstwo Zdrowia jest jednak przeciw. A wiceminister finansów Leszek Skiba powiedział DGP, że jego resort nie planuje podwyżki składki na NFZ.
Równocześnie zaostrza się protest lekarzy. W kilku szpitalach w Małopolsce odeszli oni wczoraj od łóżek chorych. Taką formę protestu mocno skrytykował minister zdrowia. Medycy są jednak zdeterminowani.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Powiązane
Zobacz
|