Każdy obywatel, niezależnie od sytuacji materialnej ma prawo do równego dostępu do świadczeń opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, przy jednoczesnym zobowiązaniu władz publicznych do zapewnienia szczególnej opieki zdrowotnej dzieciom, kobietom ciężarnym, osobom niepełnosprawnym i osobom w podeszłym wieku – podkreślił minister zdrowia Konstanty Radziwiłł w wywiadzie na łamach "Rzeczpospolitej".

Reklama

Działania podejmowane przez obecny rząd określił mianem przywracania konstytucyjnego i cywilizacyjnego porządku, w którym państwo w dużym stopniu jest odpowiedzialne za zdrowie obywateli.

Zdaniem Radziwiłła po 1989 roku polskie państwo stopniowo redukowało swoją odpowiedzialność za obywateli. – Placówki funkcjonujące w publicznym systemie służby zdrowia konkurują ze sobą. O pieniądze publiczne toczy się nieustanna walka – wskazał.

Rząd skutecznie odkręca "reformy" zdrowia poprzedników. Zablokowaliśmy dalszą komercjalizację służby zdrowia, która była założeniem poprzedniego rządu. Był nacisk na publiczne szpitale żeby przekształcały się w spółki prawa handlowego. Służba zdrowia nie może działać dla zysku – ocenił Radziwiłł. Jak podkreślił, publiczna służba zdrowia nie może być biznesem.

Pytany o zmianę prawa aborcyjnego, szef MZ powiedział, że "rząd PiS sekunduje wszystkim inicjatywom zwiększającym prawo dzieci nienarodzonych do życia".

Reklama

Odnosząc się do spekulacji dot. swojej dymisji, Radziwiłł ocenił, że jego nazwisko "przewija się często przez tabloidy, gdzie szuka się taniej sensacji, żeby podnieść sprzedaż gazety".

Mam bardzo dobre relacje z panem prezydentem, a pan prezes Kaczyński nie dzwoni z uwagami. (...) Będę ministrem zdrowia tak długo, aż zgodnie z procedurami nie zostanę odwołany. (...) Wówczas przyjdzie także czas na ogólną ocenę mojej pracy – powiedział minister.