Kawa, papierosy i czerwone wino to już dobrze znane używki źle wpływające na kondycję i barwę zębów. Nie wszyscy wiedzą, że osad i przebarwienia, a także erozję szkliwa mogą powodować popularne przekąski i napoje, których nigdy byśmy o to nie podejrzewali. Jeżeli na wakacjach dla ochłody raczysz się lemoniadą, to po tym artykule zamienisz ją na wodę mineralną. Zobacz, na co jeszcze uważać, szczególnie latem.
Lemoniada
Cytrusy, soki owocowe i napoje gazowane poprzez zawarte w nich kwasy mogą wpływać na rozmiękczenie szkliwa i jego większą podatność na uszkodzenia. Nie inaczej sprawa wygląda przy lemoniadzie czy innym letnim drinku - mohito. Sok z cytryny wyciśnięty wprost do szklanki wody, do tego cukier lub słodkie syropy to niestety realne zagrożenie dla zdrowia zębów.
– ostrzega lek. dent. Aleks Charniuk ze Stankowscy & Białach Stomatologia w Poznaniu.
Zęby i dziąsła nie polubią też mohito z alkoholem. Trunek zmniejsza ilość śliny w ustach, przez co ogranicza jej ochronne właściwości, a szkliwo jest jeszcze bardziej narażone na działanie kwasów.
Zielona herbata
Zdrowotne właściwości zielonej herbaty są niezaprzeczalne – sprzyja utracie wagi, korzystnie wpływa na układ krwionośny i nerwowy, a nawet na zęby! Zawiera fluor i katechiny, które chronią przed chorobotwórczymi bakteriami. Co więc z nią nie tak? Podobnie jak herbata czarna i kawa, powoduje powstawanie osadów i przebarwień. Z zielonej herbaty osad nie jest jednak ciemny, a jasny, więc łatwo możemy go przeoczyć. To że jest niewidoczny nie znaczy, że jest niegroźny. On też sprzyja powstawaniu płytki nazębnej i rozwojowi bakterii. Rada? Po zielonej herbacie też myjmy zęby.
Smoothies
Jak coś tak zdrowego może być niedobre dla zębów? Nie każdy smoothie taki będzie. Jedne są zrobione na bazie wody, cytrusów i cukrów, a inne na jogurcie i bananie. Dentyści pochwalą cię za picie tych drugich, a za pierwsze… zapłacimy nadwrażliwością zębów i borowaniem.
- mówi ekspert.
Bezpieczne dla szkliwa będą owoce i warzywa o zbliżonym pH do naturalnego, a należą do nich m.in.: banan, zielone mango, melon kantalupa, papaja, arbuz, awokado, figi, marchew, buraki, seler, szpinak, a oprócz tego również mleczko kokosowe.
W przypadku owocowo-warzywnych miksów sprawdzi się słomka, by ograniczyć kontakt cukrów i kwasów z zębami.
Basen
Latem zagrożenia czają się nie tylko w szklance orzeźwiającego napoju, ale również w … przyhotelowym basenie. Dotkliwa nadwrażliwość, ciemne przebarwienia i utrata grubości szkliwa, to główne objawy uszkodzenia zębów po kąpielach w basenie z wodą o dużej zawartości chloru. Woda jest chlorowana, aby unieszkodliwić mogące się w niej znajdować szkodliwe zarazki. Do wody pitnej jest dodawany w dużo mniejszej ilości, dlatego picie jej nie ma negatywnych skutków dla zdrowia zębów, ale już woda z basenu to inna kwestia.
radzi dr Charniuk.
Jeżeli dbamy o kondycję i często pływamy na basenie, to po jakimś czasie możemy zauważyć, że naturalna barwa naszych zębów się pogłębia. Dzieje się tak dlatego, że na kolor zębów składa się barwa i przezierność szkliwa oraz ukrytej pod nim zębiny. Zębina zwykle jest sina lub żółtawa, dlatego gdy szkliwo ulega erozji i jest cieńsze, to nasz naturalny kolor się pogłębia, a w efekcie zęby nie są już tak białe, jak kiedyś.
Pożyczona szczoteczka
Wakacje last minute, pakujesz się szybko, w walizce ciasno, więc nie bierzesz szczoteczki albo jedną na dwojga? Błąd! Właściwe umycie zębów po posiłku to podstawa zdrowia zębów. Niewskazane jest również pożyczanie cudzej szczoteczki albo zastępowanie szczotkowania płynem do płukania ust.
– ostrzega stomatolog.
Jeżeli nie masz czasu na umycie zębów, a myślisz, że płukanie ust antybakteryjnym płynem wystarczy, to czas zrewidować swoje poglądy. Zdrowie jamy ustnej to kwestia delikatnej równowagi pomiędzy dobrymi i złymi bakteriami. Jeżeli nie mamy problemów z dziąsłami czy szalejącą próchnicą, antybakteryjne płyny i te na bazie alkoholu nie są niezbędne. Co więcej, mogą zniszczyć naszą naturalną florę bakteryjną, która chroni tkanki jamy ustnej przed szkodliwymi szczepami. Najważniejsze jest mycie zębów pastą z fluorem i usunięcie resztek pokarmowych, które są pożywką dla próchnicotwórczych bakterii. W tym doskonale sprawdzi się szczoteczka i nić dentystyczna.
Wakacyjne wojaże to niewątpliwie przygoda dla nas, ale i dla naszych zębów. Nie dajmy powodu, by po powrocie problemy z zębami zepsuły wspomnienia fantastycznie spędzonego czasu. Przed wyjazdem lub po powrocie warto wybrać się na rutynowy przegląd do dentysty, sprawdzić stan szkliwa, dziąseł i wypełnień. Zasada „lepiej zapobiegać niż leczyć” w przypadku zdrowia zębów sprawdza się zawsze.