Dziennik Gazeta Prawana logo

Zmiany w leczeniu chorych z wirusem HCV. Pacjenci i lekarze biją na alarm

17 lipca 2017, 09:00
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
pacjent dokumentacja
pacjent dokumentacja/Shutterstock
Chaos prawny, spadek skuteczności leczenia, ograniczenie dostępu do terapii, wydłużenie kolejek, a tym samym podwyższone ryzyko zgonów pacjentów - te i wiele innych zagrożeń przewidują lekarze i organizacje pacjentów cierpiących na zapalenie wątroby typu C po wejściu w życie rozporządzenia prezesa NFZ wprowadzającego zasadę, że szpitale będą mogły stosować w leczeniu tej choroby wyłącznie tą terapię, która zostanie wyłoniona w ramach przetargu centralnego. Fundusz uspokaja: zmiany mają tylko poprawić sytuację.

Zarządzenie prezesa NFZ, które wejdzie w życie jesienią, mówi o organizacji centralnego przetargu, w którym wyłoniona będzie tylko jedna terapia dla chorych zakażonych wirusem HCV. Obecnie, dzięki refundacji, pacjenci mają dostęp do czterech różnych schematów leczenia. O wyborze decydują lekarze w odniesieniu do indywidualnych przypadków.

- podkreślił prof. Flisiak.

Według niego, każdy lek stosowany w terapii HCV ma inny mechanizm działania. - wyjaśnił.

Barbara Pepke z Fundacji Gwiazda Nadziei, działającej na rzecz osób z chorobami wątroby, podkreśla, że zanim udostępniono lekarzom cztery różne preparaty do leczenia, zdarzały się nawet przypadki śmiertelne wśród chorych, na których źle zadziałał dostępny lek, bo okazywało się, że był źle dopasowany. Jeśli zarządzenie prezesa NFZ wejdzie w życie, znów zwiększy się liczba zgonów - przewiduje Pepke.

Sylwia Wądrzyk, rzecznik prasowy Narodowego Funduszu Zdrowia podkreśla, że pacjenci i lekarze powinni być spokojni, bo celem zarządzenia nie jest wcale ograniczenie dostępności do terapii.

- podkreśliła Sylwia Wądrzyk. Dodała, że

Lekarze i organizacje skupiające pacjentów mają inne zdanie na ten temat, bo jak może być zachowana autonomia lekarza decydującego o zastosowaniu takiego, a nie innego leku u konkretnego pacjenta, kiedy możliwy jest wybór jednego leku dla większości pacjentów. - - podkreśliła Barbara Pepke.

Prof. Flisiak zwraca dodatkowo uwagę na fakt, że organizowanie centralnego przetargu spowoduje, że nie będzie obowiązywać rynkowa zasada konkurencyjności, która skutkowała spadkiem cen poszczególnych preparatów. - - powiedział.

Zaznaczył, że w tym roku ceny preparatów stosowanych w leczeniu WZW C w Polsce spadły już dwukrotnie, bo firmy konkurują ze sobą. -- zaznaczył.

- powiedział. - dodała Barbara Pepke.

WZW typu C wywołane jest przez wirusa HCV. Może on prowadzić do marskości oraz do raka wątroby. Szacuje się, że obecnie 200 tys. Polaków cierpi z powodu wirusa. 10 tys. osób oczekuje na leczenie przeciwwirusowe w wyniku którego po 8-12 tygodniach blisko 100 proc. z nich zostanie wyleczonych. 80 proc. chorych zakażonych jest genotypem 1. Ze względu na interakcje pomiędzy lekami, bardzo ważny jest indywidualny dobór odpowiedniej terapii. Do zakażenia HCV może dojść przede wszystkim przez kontakt z zakażoną krwią. 84 proc. osób zakażonych wirusem HCV w Polsce to ofiary zakażeń szpitalnych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj