Dziennik Gazeta Prawana logo

Mniej zatruć dopalaczami. Miasto dwa lata z nimi walczyło

11 lipca 2017, 15:46
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Karetka jadąca na sygnale
Karetka jadąca na sygnale/Shutterstock
O około 40 procent zmalała liczba zatruć dopalaczami w Łodzi w porównaniu do ubiegłego roku. Zdaniem władz miasta to między innymi efekt zlikwidowania wszystkich stacjonarnych sklepów sprzedających substancje psychoaktywne.

– wyjaśnił podczas wtorkowej konferencji prasowej wiceprzewodniczący Rady Miejskiej w Łodzi Paweł Bliźniuk.

Zorganizowano ją przed ostatnim zlikwidowanym w Łodzi stacjonarnym sklepem sprzedającym tak zwane środki zastępcze oraz substancje psychoaktywne. W sumie na terenie miasta udało się zamknąć kilkanaście podobnych punktów sprzedaży, które często powstawały w tych samych miejscach.

Jak zaznaczył Bliźniuk, efektem walki ze zjawiskiem jest zmniejszenie liczby odnotowanych przypadków ostrych zatruć dopalaczami. Według przedstawionych przez magistrat danych w tym roku, do 5 lipca, do Zakładu Toksykologii Instytut Medycyny Pracy w Łodzi trafiło 295 pacjentów po użyciu środków psychoaktywnych. To – jak wskazano – około 40 procent mniej w porównaniu do analogicznego okresu sprzed roku.

– poinformował Szymon Kostrzewski, p.o. zastępcy dyrektora Wydziału Zdrowia i Spraw Społecznych UMŁ.

W 2016 roku Zakład Toksykologii IMP w Łodzi odnotował w sumie 894 przypadków zatruć dopalaczami, w 2015 roku – 757, w 2014 roku – 495, a w 2013 – 234.

Bliźniuk zwrócił uwagę, że zlikwidowanie stacjonarnych sklepów, w których była prowadzona sprzedaż środków psychoaktywnych nie oznacza rozwiązania problemu. Podkreślił, że dopalacze sprzedawane są obecnie przez sieć dilerską na ulicach oraz w internecie. Dlatego – jak podkreślił – potrzebne są zmiany w prawie, które obecnie nie nadąża za zmieniającymi się składem niebezpiecznych dla zdrowia substancji.

Projekt nowej ustawy "antydopalaczowej" opracowano w łódzkim magistracie. Zakładał on między innymi, że dopalacze powinny być penalizowanie tak samo, jak narkotyki, a dotychczasowe kary administracyjne zastąpiono odpowiednimi sankcjami karnymi.

Obecna na konferencji poseł PO Małgorzata Niemczyk powiedziała, że na tej podstawie powstał projekt ustawy, którą PO skierowała do Marszałka Sejmu. – – wyjaśniła.

Niemczyk liczy, że propozycja nowych przepisów w tym zakresie zyska poparcie i nowa ustawa zostanie poddana pod głosowanie przed wakacyjną przerwą w Sejmie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj