Dziennik Gazeta Prawana logo

Rak głowy i szyi zabija przez papierosy

31 maja 2017, 21:54
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Ból gardła
Ból gardła/Shutterstock
Co roku na raka głowy i szyi, związane z paleniem papierosów, zapada 11 tys. Polaków; co drugi nie przeżywa pięciu lat. O szkodliwości palenia tytoniu przypomina - obchodzony 31 maja - Dzień bez Papierosa.

Z powodu chorób odtytoniowych co roku na świecie umiera 6 mln osób. Eksperci z WHO przewidują, że ich liczba wzrośnie do 8 mln już w 2030 r. W Polsce na nowotwory głowy i szyi - związane z paleniem tytoniu - zapada 11 tysięcy osób rocznie. Większość pacjentów trafia do specjalistów dopiero w zaawansowanym stadium choroby.

Głównym organem prowadzącym profilaktykę antynikotynową w Polsce jest Ministerstwo Zdrowia. W 2010 roku wydało ono regulację prawną dotyczącą zakazu palenia w miejscach publicznych. Wprowadzenie tego ograniczenia miało w zniechęcić Polaków do papierosów.

Z danych Głównego Inspektoratu Sanitarnego wynika, że liczba osób uzależnionych od palenia papierosów systematycznie maleje. Ostatnie badanie na ten temat przeprowadziła TNS Polska latem 2015 r. Do palenia przyznało się wówczas 24 proc. badanych – najmniej od 2009 r. Siedem lat temu paliło 29 proc. Polaków, w 2011 r. – 31 proc., w 2013 r. – 27 proc., zaś w 2015 r. – 24 proc.

Pali również coraz mniej młodzieży: w 2015 r. do codziennego palenia przyznawało się 7 proc. chłopców i 6 proc. dziewcząt w wieku 15-19 lat. W 2013 r. grupa ta była niemal dwukrotnie większa.

Wciąż jednak, według szacunków Światowej Organizacji Zdrowia, 40 proc. zgonów mężczyzn w Polsce między 35. a 69. rokiem życia wynika z palenia papierosów.

Światowy Dzień bez Papierosa został zainicjowany przez Światową Organizację Zdrowia w 1987 r., aby przypominać ludziom o szkodliwym działaniu papierosów i zachęcać ich do wizyt u lekarzy specjalistów. Nowotwory związane z paleniem tytoniu - np. nowotwór krtani - mogą dawać wczesne symptomy, które pozwalają wykryć chorobę w początkowym stadium. Lekarze podkreślają, że profilaktyka jest bardzo ważna, ponieważ tylko wczesne wykrycie choroby daje możliwość pełnego powrotu do zdrowia. Obecne metody diagnostyczne są w stanie wykryć nawet mikrozmiany w obrębie krtani, dając pacjentom szanse na pełne wyzdrowienie.

– tłumaczy laryngolog, chirurg głowy i szyi dr Jan Bardadin z Centrum Medycznego MML. – – dodaje.

Najbardziej narażoną na patologiczne zmiany w obrębie krtani grupą są właśnie palacze, ze szczególnym uwzględnieniem osób, które trwają w nałogu dłużej niż 10-15 lat, jak również pacjenci, u których w rodzinie występowały już tego typu schorzenia. Ryzyko zwiększa się również, kiedy osoba z chrypką zarażona jest wirusem HPV (wirusem brodawczaka ludzkiego). Specjaliści podkreślają jednak, że również bierne palenie może być czynnikiem rozwoju nowotworu, w tym nowotworu krtani.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj