1. Gen „łysienia” dziedziczymy ze strony matki.
MIT. To prawda, że za najczęstsza przyczyna utraty włosów – łysienie androgenowe, które dotyczy ponad 95 proc. przypadków utraty włosów u mężczyzn, jest w dużej mierze zapisane w naszym DNA. Jednak nie jest prawdą teoria, że predyspozycję do łysienia dziedziczymy zawsze ze strony matki.
- - mówi dr Grzegorz Turowski, chirurg plastyczny z Dr Turowski Hair Restoration Clinic w Katowicach.
2. Złe nawyki odbiją się na kondycji włosów.
FAKT. Jest mało prawdopodobne, że na trwałe stracisz włosy, ale inwazyjne zabiegi mogą uszkodzić włosy i sprawić, że będą łamliwe, matowe, cienkie. Niewłaściwe nawyki, które mogą się odbić na kondycji twojej fryzury to agresywne szczotkowanie, tapirowanie, prostowanie, trwała ondulacja włosów, farbowanie, utlenianie, stosowanie tzw. doczepów, fryzury typu dredy lub ciasno związane warkoczyki. Włosom mogą również zaszkodzić chemikalia występujące w szamponach, wodzie, zanieczyszczonym powietrzu oraz nadmierne promieniowanie UV – wszystko to osłabi z zewnątrz i od wewnątrz włókna włosów.
3. Wypadające włosy to początek łysienia.
MIT. Należy odróżnić włosy wypadające w niewielkiej ilości od widma wyłysienia. Codziennie tracimy włosy, co może być skutkiem naszych złych nawyków np. nieodpowiedniej pielęgnacji, obciążających włosy zabiegów fryzjerskich, zbyt mocnego szczotkowania, noszenia ciasnych upięć. Ale nie zawsze musi to świadczyć o większym problemie natury zdrowotnej.
- – doradza lekarz.
4. Nie ma szamponów czy leków, które cofną łysienie.
FAKT. U większości mężczyzn z problemem łysienia, wynika ono z miniaturyzacji mieszków włosowych na skutek działania dihydrotestosteronu (DHT). Jest to silnie działająca pochodna testosteronu i jeśli nasz organizm wykazuje genetyczną nadwrażliwość na działanie DHT, to włosy będą coraz słabsze, cieńsze i krótsze. Aktualnie nie jest znany sposób, który powstrzymałby ten proces – przynajmniej w świetle aktualnych badań. Nie pomogą więc szampony, reklamowane jako zapobiegające wypadaniu włosów czy propagowane w sieci mikstury np. olejki z węża, które mają być panaceum na problem łysienia męskiego. Eksperci ostrzegają, że wiele obecnych w tej branży produktów i usług, które są obecne na rynku, nie działa. Co więc pozostaje?
– – mówi dr Turowski.
5. Łysienie dziedziczne dotyczy tylko mężczyzn.
MIT. Wbrew pozorom problem utraty włosów dotyka również pań. Około 20 proc. dorosłych kobiet zmaga się z wypadaniem włosów – i to nie tylko po porodzie czy menopauzie. Podobnie, jak u panów, główną przyczyną łysienia u kobiet jest łysienie androgenowe o podłożu genetycznym. Najczęściej występuje ono między 20. a 40. r. ż.
– – wyjaśnia ekspert.
6. Nowoczesne metody przeszczepu pozostawiają mniejsze blizny.
FAKT. Nie ma czegoś takiego, jak zabieg przeszczepu włosów całkowicie pozbawiony blizn. Zabieg transplantacji włosów jest zabiegiem chirurgicznym, a ingerencja w skórę, nawet najmniejsza wiąże się z obecnością blizn pozabiegowych. Natomiast tym, co jest istotne z punktu widzenia estetyki jest wielkość blizn i tutaj rzeczywiście występują różnice pomiędzy poszczególnymi metodami.
– – wyjaśnia chirurg.
7. Włosy po przeszczepie zawsze wyglądają sztucznie.
MIT. Jeśli obawiasz się, że po wykonanym zabiegu przeszczepu narazisz się na śmieszność, to nie masz racji. To prawda, że transplantacje włosów miały kiedyś złą renomę, kojarzyły się z oskalpowaniem, bólem oraz sztucznym, nienaturalnym wyglądem lalki. Aktualnie jednak to już przeszłość. Na zabieg decydują się różne grupy mężczyzn m.in. maklerzy, politycy, szefowie dużych korporacji, banków, sportowcy, aktorzy, piosenkarze, a także zwykli śmiertelnicy.
–– mówi chirurg.