Dziennik Gazeta Prawana logo

Pomoc trzeba wzywać, gdy są pierwsze OBJAWY UDARU MÓZGU. Jakie?

30 marca 2017, 20:46
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Lekarz ogląda skan mózgu
Lekarz ogląda skan mózgu/Shutterstock
Im szybciej wezwiemy pomoc, tym większa jest szansa na uratowanie chorego z udarem mózgu i uchronienie go przed niepełnosprawnością – tłumaczy prof. Agnieszka Słowik CM UJ w Krakowie.

Co roku w Polsce zdarza się 86 tys. udarów mózgu, najczęściej u osób w wieku 65 lat, jedynie 5 proc. chorych to ludzie przed 45. rokiem życia. Nieco częściej udar występuje u mężczyzn.

Prof. Słowik, która jest kierownikiem Katedry i Kliniki Neurologii Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie zaznaczyła, że najgorzej rokuje udar krwotoczny, wywołany wylewem krwi do mózgu. W aż połowie przypadków kończy się on zgonem. Jednak ten rodzaj udaru zdarza się rzadziej, stanowi jedynie 10 proc. przypadków tego schorzenia.

Najczęściej występują udary niedokrwienne, spowodowane zakrzepem blokującym tętnice mózgowe, czego skutkiem jest niedokrwienie i obumarcie części mózgu. Na ten typ udaru przypada 90 proc. przypadków tego schorzenia, a jego śmiertelność jest nieco mniejsza i nie przekracza 20-30 proc.

– podkreśliła prof. Słowik.

Neurolodzy mówią o tzw. oknie terapeutycznym, czyli czasie, w którym można u pacjenta zastosować leczenie zmniejszające skutki wylewu krwi do mózgu lub jego niedokrwienia. W przypadku najczęściej występującego udaru niedokrwiennego jest tylko 4,5 godziny na to, żeby podać choremu leki trombolityczne - rozpuszczające zakrzepniętą krew i przywracające jej dopływ do mózgu.

- – wyjaśniała prof. Słowik. Taki zabieg można przeprowadzić w ciągu sześciu godzin od wystąpienia pierwszych objawów udaru.

W wyjątkowych sytuacjach trombektomię mechaniczną można przeprowadzić jeszcze w siódmej godzinie - o ile część mózgu, w którym doszło do niedokrwienia, nie została jeszcze całkowicie zniszczona (wykazuje to obrazowanie mózgu z użyciem tomografii komputerowej). Przez pewien czas część neuronów, mimo niedokrwienia, nie ulega jeszcze dewastacji i takie leczenie może je uratować przed obumarciem (związane z nim zmiany są już bowiem nieodwracalne).

Prof. Słowik zaznacza, że chorego trzeba jak najszybciej przewieźć karetką lub helikopterem do jednego z tzw. oddziałów udarowych. Są one w całym kraju, w sumie - ponad 180. Specjaliści w tych ośrodkach mają największe doświadczenie w ratowaniu chorych z udarem.

Trombektomia mechaniczna wykonywana jest w 25 oddziałach udarowych. W 2016 r. radiolodzy interwencyjni wspólnie z neurologami przeprowadzili w nich 260 takich zabiegów. - – powiedziała prof. Słowik. Dodała, że są one wykonywane jedynie w najcięższych przypadkach udaru niedokrwiennego. Jej zdaniem w przyszłości mogą być przeprowadzane u około 4 tys. chorych rocznie.

Pomoc trzeba jednak wezwać, jak tylko pojawią się pierwsze objawy udaru. - Błędne jest przekonanie, że świadczy o nim ból głowy. To nieprawda, ból głowy występuję jedynie w przypadku rzadziej występującego udaru krwotocznego, wtedy może być on nawet bardzo duży - podkreślała prof. Słowik.

Najczęstszymi objawami udaru są niedowłady, zwykle jednej połowy ciała albo jednej kończyny (kiedy np. choremu nagle wypada z ręki kubek z herbatą). Zdarzają się również niedowłady czterech kończyn, a chory porusza jedynie oczami. Mogą także występować zaburzenia mowy albo sytuacje, w których chory nie rozumie, co się do niego mówi.

Bywa też, że osoba dotknięta udarem nie ma niedowładów, ale nie potrafi samodzielnie zapiąć guzika i nie jest w stanie pisać, czytać ani połykać. Niektórzy pacjenci nie rozpoznają twarzy bliskich osób, mają oczopląs, a poruszają się, jakby byli pijani.

- podkreśla prof. Słowik. Na skutek udaru rzadko dochodzi do utraty przytomności, a jeśli tak jest - to może świadczyć o bardzo ciężkim jego przebiegu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj