Pod względem liczby przeszczepów sierpień był rekordowy w historii zabrzańskiego ośrodka, wykonano ich w tym miesiącu aż 16. Wrzesień już nie jest tak pomyślny - lekarze z Zabrza przeprowadzili dotychczas cztery takie operacje.
W sierpniu specjaliści ze ŚCChS wykonali 11 przeszczepów serca oraz pięć przeszczepów płuc, w tym dwóm osobom z mukowiscydozą. W grupie operowanych pacjentów było czworo dzieci.
- powiedział dziennikarzom w poniedziałek prof. Zembala. Jak dodał, od początku września lekarze z zabrzańskiego ośrodka wykonali trzy przeszczepy serca i jeden przeszczep płuca.
Dyrektor przypomniał, że przeszczepy są ratunkiem dla tych osób, którzy mają nieodwracalne uszkodzenie narządu i nie ma innych możliwości leczenia lub możliwość dotychczasowych metod kończy się. Kardiochirurg wyraził przekonanie, że w sprawie donacji narządów potrzeba nie tylko wiedzy, doświadczenia, ale też więcej empatii.
podkreślił prof. Zembala.
- wskazał.
W Polsce, jak podał prof. Zembala, notuje się średnio 18 pobrań na milion mieszkańców, ale w niektórych województwach zaledwie kilka. Za wspieranie transplantologii dyrektor ŚCChS dziękował Kościołowi, dziennikarzom i lekarzom ze szpitali, które stają się coraz aktywniejsze w tej dziedzinie.
-- podkreślił prof. Zembala.
Według danych Centrum Organizacyjno-Koordynacyjnego ds. Transplantacji "Poltransplant", w 2015 r. narządy pobrano u nas od 706 zmarłych dawców, podczas gdy w 2012 r. było ich 786, w 2013 r. - 775. Spadła również liczba wszystkich wykonywanych przeszczepów: z 1546 - w 2012 r. do 1432 - w 2015.
Według specjalistów, piętą achillesową polskiej transplantologii jest mała liczba transplantacji od żywych dawców. W 2015 r. przeszczepiono w naszym kraju zaledwie 60 nerek od żywych dawców oraz 22 fragmenty wątroby. Stanowi to zaledwie 5 proc. wszystkich przeszczepów, podczas gdy w wielu innych krajach, takich jak Szwecja i Stany Zjednoczone, na takie transplantacje przypada 40 proc. wszystkich przeszczepów.