- W Polsce problemem nie jest niechęć do oddania po śmierci narządów i tkanek do przeszczepu, ale brak rozmowy na ten temat z bliskimi – uważa minister zdrowia Konstanty Radziwiłł. Jak przypomniał polskie prawo pozwala na pobranie narządów, jeśli zmarły nie zgłosił za życia swojego sprzeciwu.

Reklama

- Natomiast w wielu przypadkach rodzina, nie znając woli zmarłej osoby, odnosi błędne wrażenie, że to na niej spoczywa ciężar tej decyzji o pobraniu narządów. Dlatego wspólnie z przedstawicielami samorządów lokalnych chcemy edukować mieszkańców. Przypadający 26 października Światowy Dzień Donacji i Transplantacji jest ku temu doskonałą okazją – wskazał minister w przesłanym PAP komunikacie.

Rozmawiając w środę z dziennikarzami minister podkreślił, że Światowy Dzień Donacji i Transplantacji to okazja, by każdy uświadomił sobie, że dar, jaki można złożyć, także po naszej śmierci, drugiemu człowiekowi może uratować życie człowieka albo nawet wielu ludzi. Radziwiłł przypomniał, że resort pracuje nad nowelizacją tzw. ustawy transplantacyjnej, która ma usprawnić działanie systemu.

Kampanię "Zgoda na życie" ministerstwo zdrowia prowadzi od października ubiegłego roku. Do środowej akcji umieszczania napisów na chodnikach miast włączyły się też urzędy miejskie w Kielcach, Lublinie, Katowicach, Białymstoku oraz Zielonej Górze. W kilkudziesięciu lokalizacjach w każdym z tych miast pojawiły się napisy skłaniające mieszkańców do publicznego wyrażenia swojego stanowiska w kwestii dawstwa narządów.

Kampania "Zgoda na życie" potrwa do końca 2016 r. Jej celem jest m.in. zachęcenie Polaków do publicznego deklarowania swojej woli w kwestii dawstwa narządów. Ma w tym pomóc m.in. aplikacja dostępna pod adresem http://deklaracja.zgodanazycie.pl. Wystarczy wpisać swoje imię i nazwisko, a system automatycznie wygeneruje spersonalizowaną grafikę, którą można udostępnić w mediach społecznościowych.

Reklama

Kampania jest częścią Narodowego Programu Rozwoju Medycyny Transplantacyjnej na lata 2011 – 2020.

Według danych Poltransplantu, Centrum Organizacyjno-Koordynacyjnego ds. Transplantacji w Polsce w ostatnich dwóch latach liczba przeszczepów od zmarłych dawców spadła. Z danych Poltransplant wynika, że w 2015 r. przeszczepiono 1432 narządy, w tym 958 nerek, czyli o ponad sto organów mniej, niż w rekordowym 2012 r., kiedy odbyło się 1546 transplantacji. Od tego czasu liczba tych zabiegów zmniejsza się. W 2013 r. wykonano 1536 przeszczepów, a w 2014 r. – 1531.

Dalszego spadku transplantacji można oczekiwać również w 2016 r. Do września tego roku przeprowadzono 1076 przeszczepów narządów od zmarłych dawców, w tym 723 nerek. Eksperci wskazują też, że w Polsce nadal nie ma przekonania do przeszczepów od żywych dawców. W 2015 r. przeszczepiono 60 nerek i 22 fragmenty wątroby od osób żywych. Do września 2016 r. takich transplantacji było odpowiednio 38 i 19.