Ile jest prawdy w tym, jak oceniają dr Palucha jego pacjenci, lekarze i osoby postronne, sprawdza dziennikarka Dorota Mirska-Królikowska. Nie dość, że dotarła do wielu najlepszych w Polsce specjalistów w dziedzinie leczenia schorzeń kręgosłupa, neurochirurgów, neurologów i osteopatów, to porozmawiała z samym dr Paluchem i jego bliskimi.
Według lekarzy, aż 90 procent zespołów bólowych kręgosłupa spowodowanych jest chorobami przeciążeniowo-zwyrodnieniowe. To schorzenia przewlekłe, które wymagają długotrwałej i systematycznej terapii. Taką może być właśnie metoda dr Palucha.
Przed leczeniem ważna jest diagnostyka. Doktor Paluch obserwuje pacjenta. Już po pierwszych krokach, po tym jak się schyla (np. po zrzucony niby przypadkiem długopis lekarza), widzi, w czym tkwi problem. Sprawdza to jeszcze przez dotyk – bada napięcie tkanek, ustawienie kręgów i to, jak na tę diagnostykę manualną reaguje pacjent. Nie waha się przy tym zadawać pacjentowi szczegółowych pytań: jak wygląda jego stanowisko pracy, na jakim łóżku śpi. To skuteczna metoda, o czym sam opowiada w książce Doroty Mirskiej-Królikowskiej:
Nic dziwnego, że pacjenci walczą o zapisanie na wizytę do dr Bolesława Palucha. W jednym z gabinetów można to zrobić tylko raz w roku. O tym, w czym tkwi fenomen tego lekarza, przeczytasz w książce „Życie bez bólu kręgosłupa” Doroty Mirskiej-Królikowskiej, która ukazała się nakładem Edipresse Książki. Doskonale napisanej, pełnej anegdot. Jej dużym atutem jest to, autorka nie kryje swojego sceptycyzmu wobec cudownej kuracji, nie waha się zadawać lekarzowi niewygodnych pytań, rozmawia ze specjalistami, weryfikuje wersje zdarzeń u pacjentów. Dowiesz się z niej, jaki jest mechanizm powstawania zespołów bólowych kręgosłupa. Znajdziesz w niej również rady Bolesława Palucha, dzięki którym łatwiej pokonać ból.