Dziennik Gazeta Prawana logo

Chcesz mieć pupę jak Kim Kardashian? Użyj nadmiaru swojego tłuszczu

24 listopada 2015, 23:03
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Pupa
Pupa/Shutterstock
Świat oszalał na punkcie kobiecych krągłości i idealnych pośladków. Jessie J, Nicki Minaj i Kim Kardashian to tylko niektóre celebrytki, które słyną ze swoich krągłych bioder. To także najczęściej… kopiowane pupy świata. Kobiety coraz chętnej sięgają po rozwiązania medycyny estetycznej, dzięki którym choć troszkę mogą się upodobnić do idolek z pierwszych stron gazet.

Upragniony kształt gruszki

„It’s all about that bass” - śpiewa Meghan Trainor i faktycznie, zdaje się, że świat celebrytów kręci się dziś prawie wyłączne wokół pełniejszych kształtów. Idealnie krągła pupa stała się marzeniem wielu kobiet. Także świat mody podkreśla, że więcej tu i ówdzie, jest dziś „en vogue”, dając za wzór kobiecości Kim Kardashian, Beyonce, Iggy Azalea, Jennifer Lopez i Sofię Vergarę. Modę na większe pupy nakręciły jednak przede wszystkim social media. Kobiety z całego świata chwalą się dziś krągłościami w selfies, a hashtagi takie jak #butt czy #booty należą do najpopularniejszych na Instagramie i Twitterze.

Nic więc dziwnego, że kobiety, których natura nie obdarzyła hojnie krągłościami, pragną coraz częściej sprawić sobie „nowe” pośladki. Od kilku lat hitem chirurgii plastycznej są specjalne wkładki silikonowe, które wypełniają pupę - unosząc i powiększając ją. Gabinety kosmetyczne oferują natomiast dziesiątki zabiegów, które ujędrniają, odżywiają i napinają skórę pośladków. W modzie są także zabiegi rozbijające tkankę tłuszczową wokół pasa, a wszystko po to, żeby pupa wydała się większa.

- mówi dr Tomasz Wacławczyk z Centrum Liposukcji Lipoline w Katowicach. Dlatego też kobiety na całym świeci coraz częściej sięgają po rozwiązania, które miejscowo są w stanie zapewnić parę kilogramów więcej. Hitem ostatnich miesięcy jest powiększanie pośladków przy pomocy lipotransferu, czyli przeszczepu własnego tłuszczu.

To tak jakby nabrać kształtów pod kontrolą

Zabieg ten jest dwuetapowy. Składa się na niego liposukcja, dzięki której pozyskuje się tkankę do wypełnienia oraz lipotransfer, czyli ponownego wprowadzenia tłuszczu do organizmu, w tym przypadku - w pośladki. wyjaśnia specjalista Lipoline.

Efektem zabiegu są naturalnie wypełnione i wymodelowane pośladki, miękkie w dotyku. - - mówi.

Naturalny efekt

Eksperci wskazują na jeszcze jedną zaletę. W przeciwieństwie do silikonowych implantów, tłuszcz bardziej naturalnie układa się w organizmie, nie ma więc ryzyka, że wystąpi uczucie obcego ciała czy przemieszczenia się wypełnienia. Możliwość podania punktowego tłuszczu umożliwia dodatkowo modelowanie kształtu pupy. Można wybrać sobie miejsca, w których ma być pełniejsza. - - wyjaśnia specjalista Lipoline.

Zabieg zyskuje na popularności z wielu powodów - przekonują specjaliści. Po pierwsze w rękach doświadczonego specjalisty daje doskonałe, naturalnie wyglądające, efekty i jest bezpieczną procedurą. Zarówno liposukcję jak i lipotransfer wykonuje się w znieczuleniu miejscowym. Okres rekonwalescencji w specjalnym ubraniu trwa natomiast nie dłużej niż 30 dni. Po drugie zabieg daje także dodatkową korzyść w postaci liposukcji, czyli usunięcia zbędnego tłuszczu z miejsc, które często są przyczyną kobiecych kompleksów. - - mówi dr Wacławczyk.

Ile kosztuje powiększanie pupy tą metodą? Za zabieg zapłacimy od 6000 PLN

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Materiały prasowe
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj