Dziennik Gazeta Prawana logo

Chorzy czekają na nowe leki przeciwmalaryczne

5 października 2015, 17:38
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Szczepionki
Szczepionki/Shutterstock
Chorzy czekają skuteczne na leki przeciwmalaryczne - mówi ordynator Grażyna Cholewińska-Szymańska z Wojewódzkiego Szpitala Zakaźnego w Warszawie. Nagrodę Nobla w dziedzinie medycyny w tym roku przyznano za nowe terapie chorób wywołanych przez pasożyty. Otrzymali ją Amerykanin William C. Campbell i Japończyk Satoshi Omura za odkrycia dotyczące leczenia schorzeń wywołanych przez nicienie oraz Youyou Tu z Chin za odkrycia związane z nową metodą leczenia malarii.

Według doktor Grażyny Cholewińskiej-Szymańskiej, nagrodzeni naukowcy pracowali nad lekami znanymi od kilkunastu lat i odkryli nowe możliwości ich wykorzystania. Jak mówi doktor Cholewińska-Szymańska, bezpośrednim powodem przyznania tej nagrody było bardzo szczegółowe wykrycie patomechanizmów działania leków, zarówno przeciwmalarycznego, jak i przeciw nicieniom, poznanie takich mechanizmów na poziomie molekularnym, genetycznym, które można wykorzystać do leczenia tych ciężkich chorób. Chodzi o zablokowanie namnażania się pasożytów. Na przykład odkryto molekuły w już istniejącym leku przeciwmalarycznym, które są w stanie zahamować namnażanie się pasożyta odpowiedzialnego za powstawanie tej choroby. Większość nowoczesnych leków nie opiera się na mechanizmach, które bezpośrednio zabójczo działają na patogen, tylko próbuje się znaleźć taki lek, który "wejdzie" do wnętrza zakażonej komórki i tam zablokuje cykl namnażania się nowych pasożytów - wyjaśni doktor Grażyna Cholewińska-Szymańska.

Wojewódzki Szpital Zakaźny w Warszawie leczy chorych na malarię. W Polsce rocznie jest dwadzieścia kilka przypadków tej choroby zawleczonej z krajów tropikalnych. Często jest to wielolekooporna malaria. Dla tej grupy lek, o którym dziś mowa byłby skuteczny - podkreśliła doktor Grażyna Cholewińska-Szymańska.

Szacuje się, że na świecie zakażonych malarią jest sto milionów osób, 3 miliony rocznie umiera.

Filarioza wywoływana przez pasożyty nicienie, którymi zajmowali się nagrodzeni naukowcy, nie jest u nas spotykana. Choroba występuje w krajach tropikalnych. Może ona prowadzić ona ślepoty albo obrzęków spowodowanych zatorami naczyniowymi (tzw. słoniowacizna).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj