Wiadomość o mutacji wirusa podali eksperci z Instytutu Pasteura we Francji. To tam właśnie zidentyfikowano wybuch choroby w marcu zeszłego roku.

Reklama

Badacze zaczynają analizować setki próbek krwi chorych mieszkańców Gwinei. Zdaniem naukowców, nowa postać wirusa znacznie różni się od poprzedniej. Celem kolejnych badań będzie wykazanie, czy zmutowany wirus łatwiej przenosi się z człowieka na człowieka. Naukowcy podkreślają, że takie mutacje nie są niczym niezwykłym zwłaszcza wśród tak zwanych wirusów RNA. Do tej grupy należą wirusy nie tylko ebola, ale także grypy czy HIV.