Na brytyjskich lotniskach Heathrow i Gatwick wprowadzono kontrolę podróżnych przybywających z krajów dotkniętych epidemią eboli: Gwinei, Sierra Leone i Liberii. Kontrole podjęto też na dworcach, na których staje pociąg Eurostar z Paryża i Brukseli do Londynu.
Jeszcze do wczoraj brytyjski rząd sprzeciwiał się wprowadzeniu kontroli granicznych, argumentując, że podróżni z Zachodniej Afryki są poddawani badaniom już przy wyjeździe. Rząd uległ jednak presji społecznej i oddelegował dziś ministra samorządu lokalnego, aby wyjaśnił tę woltę: - - powiedział.
Jednym z argumentów za wybiórczą kontrolą podróżnych jest fakt, że Londyn jest jednym z największych na świecie węzłów tranzytowych. Tylko przez Heathrow przemieszcza się prawie 100 tysięcy pasażerów dziennie. Ale wywiady i pomiary temperatury podróżnych to jednak mało miarodajne zabezpieczenie. - - powiedział BBC profesor David Heymann z londyńskiej Szkoły Higieny i Medycyny Tropikalnej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Powiązane
Zobacz
|