Dziennik Gazeta Prawana logo

Nicnierobienie jest zdrowe. Psycholog tłumaczy

28 czerwca 2014, 20:41
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
hamak urlop wypoczynek
hamak urlop wypoczynek/Shutterstock
Człowiek potrzebuje odpoczynku. Może on polegać nawet na zwyczajnym leżeniu na słońcu.

Psycholog ze Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej, doktor Ewa Jarczewska-Gerc uważa, że wypoczynkowi sprzyja choćby wakacyjna pogoda. Słońce pomaga w produkowaniu witaminy D, która jest bardzo potrzebna naszemu organizmowi. Poza tym obcowanie z plażą i przebywanie na świeżym powietrzu bardzo uspokajają. 

Ewa Jarczewska-Gerc przestrzega jednak, że nie robienie niczego może być dla nas niebezpieczne. Z badań nad deprywacją sensoryczną wynika, że "nicnierobienie" przez dwa dni prowadzi do choroby psychicznej - omamów, urojeń występujących zwykle w przypadku schizofrenii

Psycholog przypomina też, że nasz sposób odpoczywania jest obserwowany przez dzieci. Jeżeli wolny czas spędzamy na kanapie przed telewizorem, to jest bardzo duże prawdopodobieństwo, że nasze dzieci też tak będą się relaksować.
Doktor Jarczewska-Gerc proponuje, aby spróbować znaleźć złoty środek między "nicnierobieniem", a aktywnym spędzaniem czasu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj