– mówi Jan Markowski, który sam jest lekarzem. Markowski założył na Facebooku wydarzenie „Nie podpisuję Deklaracji Wiary Lekarzy”.
– można przeczytać w opisie. Do dziś symboliczny udział w nim zgłosiło 3,9 tys. osób. Nie tylko medyków.
Lekarze, którzy podpisali się pod facebookową kontrdeklaracją przekonują, że nie podoba im się mieszanie spraw wiary i medycyny. Ci, z którymi udało nam się porozmawiać, proszą o anonimowość – boją się emocji, które narosły wokół tematu.
- ocenia lekarz ze szpitala dziecięcego w dużym mieście. Lekarka pracująca w przychodni podstawowej opieki zdrowotnej w południowej Polsce dodaje:
– mówi Markowski, nawiązując do afery wokół prof. Bogdana Chazana. Tygodnik "Wprost" ujawnił, że ginekolog, dyrektor warszawskiego szpitala, odmówił aborcji kobiecie, u której stwierdzono ciężkie uszkodzenia płodu. Co więcej, nie wskazał jej też innego lekarza, który przeprowadziłby ten zabieg. - dodaje i przekonuje, że największy problem generuje to nie w dużych ośrodkach, a w małych miasteczkach. - ocenia twórca facebookowego profilu.
Do "Deklaracji wiary" i kontrdeklaracji na Facebooku odniósł się autor popularnego bloga "Będąc młodym lekarzem". Przypomniał, że deklaracja nie zmienia niczego w obowiązującym prawie, a lekarze, którzy ją podpisali już postępują zgodnie ze swoimi poglądami, wykorzystując klauzulę sumienia. Jak często? Niedawno sprawdzało to Ministerstwo Zdrowia. Na ponad 400 placówek, do których resort wysłał pytanie o stosowanie klauzuli sumienia, odpowiedziały 283.
Z informacji przysłanej do nas przez MZ wynika, że:
- 2 podmioty wskazały, że w 2013 r. w lekarz powołał się w nich na tzw. „klauzulę sumienia” (łącznie 2 przypadki),
- 1 podmiot wskazał, że nie wykonuje się w nim zabiegów przerwania ciąży,
- 1 podmiot wskazał, że w 2013 r. nie zgłosiła się do niego żadna pacjentka celem wykonania zabiegu przerwania ciąży, aczkolwiek w przypadku zaistnienia konieczności realizacji tego świadczenia pacjentce wskazany zostanie po uzgodnieniu inny szpital,
- 1 podmiot wskazał, że lekarze pracujący w szpitalu nie mieli w 2013 r. pacjentki, wobec której musieliby powoływać się na klauzulę sumienia,
- 4 podmioty wskazały, że nie wykonano w nich w 2013 r. zabiegu przerywania ciąży, nie odnosząc się do powoływania się przez lekarzy na klauzulę sumienia.
Ze statystyk udostępnionych przez samych sygnatariuszy deklaracji wiary wynika, że podpisało ją 93 ginekologów.
Kiedy pytamy lekarzy podpisanych pod kontrdeklaracją, na jakie – oprócz związanych z rozrodem – procedury medyczne może mieć wpływ deklaracja wiary, większość długo się zastanawia. Padają przykłady: uporczywa terapia, transplantacje. Ten ostatni typ zawsze pojawia się w zestawieniu z wywiadem, jakiego serwisowi fronda.pl udzielił dominikanin i lekarz, Jacek Norkowski. Rozmowa ukazała się pod tytułem „Transplantologia zabija”.
Jan Markowski, komentując swoją kontrdeklarację, zwraca uwagę, że dylemat związany z klauzulą sumienia wyraźnie widać, jeśli rozważa się przykład lekarzy – świadków Jehowy. - mówi.
Pytany o to, czy lekarze, którzy kliknęli, że nie podpisują deklaracji wiary planują jakieś kolejne kroki, zaprzecza. - podsumowuje.