Wśród postanowień noworocznych u palaczy powinno znaleźć się "rzucenie papierosów" - przekonują eksperci w "The Independent". Jak zauważają lekarze, nałogowcy często nie zdają sobie sprawy, w jak wielkim są zagrożeniu. Papierosy mogą wywołać u nich nie tylko raka płuc, ale i uszkodzić mózg. Poza tym ryzyko śmierci z powodu udaru mózgu jest u nich dwa razy wyższe niż u osób, które nie palą.

Podczas gdy wiedza o tym, jak papierosy szkodzą na serce i płuca, jest dość rozpowszechniona, to mało palaczy jest świadomych tego, że znajdujące się w papierosach toksyny tj. arszenik czy cyjanek uszkadzają mózg, wywołując otępienie, zaburzenia funkcji poznawczych i groźne schorzenia. Dyrektor ds. medycznych w Wielkiej Brytanii, Dame Sally Davies przestrzega, że jeden na dwóch palaczy umiera przedwcześnie z powodu swojego nałogu. Tak wynika m.in. z badania prowadzonego przez ekspertów z American Cancer Society and Harvard School of Medicine w Stanach Zjednoczonych (opublikowane na łamach "New England Journal of Medicine "). Eksperci analizowali przyczyny przedwczesnych zgonów w ciągu ostatnich 50 lat. Okazało się, że palenie jest znaczącym czynnikiem umieralności, zwłaszcza wśród kobiet.

Inne badanie, przeprowadzone przez naukowców z University College London, wykazało, że u mężczyzn palących papierosy o 38 proc. szybciej spadają zdolności poznawcze w porównaniu z panami, którzy nie palą.

Zdrowie dziennik.pl na Facebooku: polub i bądź na bieżąco >>>