Dziennik Gazeta Prawana logo

Kolejki dobijają pacjentów. Jak walczyć o swoje prawa?

8 października 2013, 21:33
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
chory mężczyzna w szpitalu
chory mężczyzna w szpitalu/Shutterstock
Nawet kilka lat muszą czekać pacjenci na operację wszczepienia endoprotezy. Jeżeli w tym czasie ich stan się pogarsza, mogą ponownie zgłosić się na powtórną kwalifikację do zabiegu - wyjaśnia Rzecznik Praw Pacjenta Krystyna Kozłowska

To lekarz, a nie sąd decyduje, czy chory może czekać, czy jest to przypadek pilny - wyjaśnia Krystyna Kozłowska.

Rzecznik Praw Pacjenta radzi, aby w kilku szpitalach sprawdzać, jak długie są kolejki na operacje czy specjalistyczne badania. Są placówki, gdzie na przykład na rezonans magnetyczny czeka się dwa tygodnie, a nie pół roku.

Zasady kwalifikacji do operacji czy badań określa ustawa o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych. Zgodnie z tymi przepisami, jeżeli pacjent ma już wyznaczony termin zabiegu i jego stan się pogorszył, zawsze ma prawo zgłosić się do lekarza. To lekarz decyduje, czy operacja może zostać przyspieszona.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj