Uczeni z University of Massachusetts Amherst zaprosili do swojego badania 40 małych wolontariuszy w wieku od 3 do 5 lat. Zaproponowali im godzinną drzemkę po obiedzie, by sprawdzić, czy wpłynie ona na proces zapamiętywania wiadomości, jakie maluchy poznawały podczas porannych zajęć. To był strzał w dziesiątkę. Przedszkolaki po drzemce mogły pochwalić się lepszą wiedzą niż ich koledzy, którzy nie odpoczywali po zajęciach. Zapamiętały około 10 proc. więcej informacji.

Reklama

Jak przekonują autorzy badania, korzyści wynikające z drzemki utrzymywały się do godzin popołudniowych następnego dnia. Poza tym po krótkim śnie dzieci lepiej radziły sobie z zadaniami z wykorzystaniem zdolności wzrokowo-przestrzennych.
Badacze nie poprzestali na tym badaniu. Zaprosili także 14 dzieci do laboratorium, gdzie sprawdzali aktywność mózgu w obszarach powiązanych z nauką i gromadzeniem nowych informacji. Podczas tego eksperymentu znaleźli potwierdzenie dla swoich wcześniejszych ustaleń.

Jak czytamy w serwisie BBC News, omawiającym wyniki badań, warto namawiać młodsze pociechy na popołudniową drzemkę, zanim w sposób naturalny spadnie ich dzienne zapotrzebowanie na sen. Maluchy chłoną ogromną ilość informacji i potrzebują czasu, by móc je na dobre przyswoić. Dzięki drzemce mają lepszy humor, więcej energii do zabaw i lepie skupiają się na nauce.

Eksperci przypominają, że przedszkolaki potrzebują średnio 11-13 godzin snu na dobę.

Wyniki badań zostały opublikowane na łamach „Proceedings of the National Academy of Sciences”.

Zdrowie dziennik.pl na Facebooku: polub i bądź na bieżąco >>>