Dziennik Gazeta Prawana logo

Numerem 112 zajmie się prokuratura. Zmarły dwie osoby

28 maja 2013, 07:30
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Karetka
Karetka/Shutterstock
Numer 112 miał przenieść nas w nowy wymiar ratownictwa. Na razie jednak zajmie się nim wymiar sprawiedliwości.

Jak wynika z informacji DGP, dwie prokuratury równolegle badają podejrzenie, czy nowy model systemu powiadamiania ratunkowego pogorszył sytuację ofiar nagłych wypadków. W badanych przypadkach były ofiary śmiertelne, a pomoc przybyła zbyt późno.

Śledztwa wszczęły prokuratury w Krakowie i Opolu, czyli w województwach, w których działa już nowy system. W uproszczeniu polega on na tym, że telefony z wezwaniem pomocy nie są już odbierane w powiatach, ale w wojewódzkich centralach.

– tłumaczy rzecznik Prokuratury Okręgowej w Krakowie Bogusława Marcinkowska.

Śledczy zajęli się modelem systemu po wydarzeniach, które miały miejsce w okolicach Zakopanego pod koniec ub.r. Karetki wysłane przez dyspozytornię w Krakowie zgubiły drogę. Kierowcy nie mogli doprecyzować informacji o miejscu wypadku, bo przestał działać GPS w ich tabletach. Zawiodła również łączność radiowa.

– mówiła lokalnym mediom Ali Issa Darwich, ordynator oddziału ratunkowego zakopiańskiego szpitala.

Podobnie było z drugą zakopiańską karetką wysłaną do sąsiedniego powiatu. Dojechała 40 minut od wezwania. Nie udało się uratować 44-letniej kobiety.

W Nysie z kolei młoda kobieta w ciąży zmarła przed miejskim szpitalem. Tam dyspozytor z wojewódzkiego centrum wysłał na pomoc karetkę bez lekarza.

– wyjaśnia nam śledczy zaangażowanych w tę sprawę.

Zmiana modelu, w którym funkcjonuje powiadamianie ratunkowe, to efekt wieloletnich zabiegów wojewody małopolskiego Jerzego Millera. Również jako minister spraw wewnętrznych (w latach 2009–2011) propagował scentralizowanie punktów, w których odbiera się telefony z wezwaniem o pomoc.

Przegrał konkurencyjny system, w którym telefony miały być odbierane na poziomie powiatu, w komendach Państwowej Straży Pożarnej. Budowę forsowanego przez Millera modelu próbował wyhamować Marek Biernacki, były przewodniczący sejmowej komisji spraw wewnętrznych, dzisiaj minister sprawiedliwości. Pomysł, by telefony odbierali w wojewódzkich centrach słabo przeszkoleni urzędnicy, którym oferuje się pensję w wysokości ok. 1500 zł, krytykował również twórca Rządowego Centrum Bezpieczeństwa Antoni Podolski. – Efekty mogą być tragiczne. Ci ludzie nie będą znali terenu całego województwa, a systemy informatyczne są i jeszcze długo pozostaną zawodne – argumentował.

Na łamach DGP przed dwoma laty zajmowaliśmy się analizą zagrożeń związanych z powołaniem wojewódzkich centrów powiadamiania ratunkowego. Chcieliśmy uzyskać przykładowe dane z krakowskiego pogotowia i straży pożarnej obrazujące, ile czasu zajmował dojazd karetki na miejsce zdarzenia przed wprowadzeniem nowych rozwiązań i po ich wdrożeniu. Jak się okazało, takie analizy nie były prowadzone! Nowy model ma jednak jedną przewagę. Jest tańszy w utrzymaniu.

Polska od 6 lat nie potrafi uruchomić sprawnego systemu obsługi numeru 112. Już dwa lata temu alarmowała o tym NIK. To, co działa, inspektorzy nazwali „parasystemem”.

Obsługa numeru alarmowego 112 miała usprawnić system powiadamiania ratunkowego. Nie stało się tak mimo pokaźnych (kilkaset milionów) funduszy z UE. Sześciu kolejnych ministrów nie było w stanie stworzyć jednej spójnej koncepcji, według której będzie budowany system powiadamiania. Niewiele się zmieniło, sytuacja nawet się skomplikowała, bo są dwa ministerstwa: spraw wewnętrznych oraz administracji i cyfryzacji, których kompetencje w dziedzinie ratownictwa nie są jasne.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj