Naukowcy zwracają uwagę na kosmetyki rozsypane na dnie damskiej torebki. Przeciętna kobieta nosi w swojej torebce od trzech do ośmiu produktów do makijażu. Niestety, większość z nich już dawno utraciła swoją datę ważności. Mimo to panie chętnie sięgają po błyszczyk czy puder wyciągnięty z dna torebki, nie zwracając przy tym uwagi na zagrożenie.

Reklama

Przeterminowane kosmetyki mogą powodować alergie i groźne infekcje. Poza tym w kosmetykach przechowywanych w nieodpowiednich warunkach znacznie szybciej rozwijają się groźne zarazki.

Zużyte chusteczki higieniczne wrzucone do torebki, to kolejna zmora. Naukowcy ostrzegają, że na chusteczkach, z których korzystaliśmy, bakterie i wirusy mogą się utrzymywać przez długi okres czasu. Tak więc za każdym razem, kiedy sięgamy po coś do torebki, w której znajdują się takie śmieci, nieświadomie narażamy się na infekcje i przeziębienie.

Innym nośnikiem bakterii jest telefon komórkowy. Najnowsze badania wskazały, że na jego powierzchni znajduje się duża ilość bakterii, które mogą stanowić poważne zagrożenie dla zdrowia. Aby nieco zmniejszyć ryzyko zachorowania, specjaliści zachęcają do trzymania telefonu w specjalnym etui lub czyszczenia jego obudowy raz na tydzień.

Badacze proponują również systematyczne pranie lub czyszczenie torebek.

Zdrowie dziennik.pl na Facebooku: polub i bądź na bieżąco >>>