Stephen Shen, tajwański minister środowiska, zachęca panów do oddawania moczu w pozycji siedzącej – czytamy w serwisie naukowym BBC News. Tajwańscy mężczyźni mają brać przykład z Japończyków (tu podobno siada na sedesie ponad 30 proc. panów) i Szwedów.

Reklama

O co tyle hałasu? Otóż temat oddawania moczu przez panów na siedząco to ważny problem dotyczący higieny, jak również ochrony środowiska. Jeśli panowie zmienią swoje dotychczasowe nawyki i zaczną siadać na sedesie, dzięki temu toalety będą czyste, bez bakterii i smrodu, które są spowodowane odpryskami moczu. Poza tym będą mniejsze wydatki na silne środki dezynfekujące stosowane do czyszczenia toalet.

Stephen Shen ma nadzieję, że w miejscach publicznych będą umieszczane odpowiednie ogłoszenia zachęcające panów do siusiania na siedząco. Sama zapewnia, że właśnie w ten sposób oddaje mocz we własnej, domowej toalecie.

Zdrowie dziennik.pl na Facebooku: polub i bądź na bieżąco >>>