Osoby, którym w miejscu pracy towarzyszy pies, są mniej zestresowane i bardziej zmotywowane - twierdzą amerykańscy badacze. Pozytywny wpływ obecności psów przenosi się także na pracowników, którzy nie przyprowadzili ze sobą zwierząt.

Reklama

Zdrowie dziennik.pl na Facebooku: polub i bądź na bieżąco >>>

Randolph Barker z Virginia Commonwealth University prowadził obserwacje wśród 75 osób zatrudnionych w firmie produkcyjnej, która zezwala na przyprowadzanie zwierząt do pracy. Przez tydzień badał on poziom hormonów stresu w różnych porach dnia. Jednocześnie analizowano zaangażowanie i satysfakcję z pracy.

Rano, gdy badani zaczynali pracę, nie zaobserwowano znaczących różnic pomiędzy pracownikami, którym towarzyszyły w pracy psy a tymi, którzy zostawiali swoich pupili w domu, czy tymi, którzy w ogóle nie posiadali czworonoga. Okazało się jednak, że w ciągu dnia poziom hormonów stresu wyraźnie spadał w pierwszej grupie, podczas gdy w przypadku dwóch pozostałych podwyższał się.

Poziom stresu u właścicieli psów był znacznie wyższy w dniach, gdy ich ulubieńcy zostawali w domu w porównaniu z dniami, gdy towarzyszyli im w pracy. Co więcej, pozytywny wpływ obecności psów przenosił się także na pracowników, którzy nie przyprowadzali ze sobą zwierząt.

Zachęcamy naszych pracowników do przyprowadzania ze sobą psów, o ile są one dobrze ułożone. Zaobserwowaliśmy, że efekty są zbliżone do tych, które wykazały badania - przyjemniejsze środowisko pracy, regularne przerwy i zredukowanie stresu poprzez kontakt ze zwierzętami w ciągu dnia - komentuje Louise Lee, rzeczniczka prasowa Blue Cross, brytyjskiej organizacji pomagającej zwierzętom.