Dziennik.pl logo

Przełom w leczeniu raka? Nowa terapia może być refundowana

Mężczyzna trzymający się za gardło
Przełom w leczeniu raka? Nowa terapia może być refundowana/Shutterstock
Nawet 7 tys. Polaków rocznie słyszy diagnozę: nowotwór głowy i szyi. U wielu pacjentów choroba wykrywana jest zbyt późno, nawet po dwóch latach od wystąpienia pierwszych objawów, co drastycznie obniża szanse na wyleczenie. Nadzieję niesie nowa terapia, która już wkrótce może zostać objęta refundacją.

Nowotwór głowy i szyi długo może nie dawać wyraźnych objawów

Nowotwory głowy i szyi to nie jedna choroba, lecz grupa nowotworów rozwijających się m.in. w jamie ustnej, gardle, krtani, jamach nosowych, zatokach oraz gruczołach ślinowych. W Polsce każdego roku diagnozę słyszy kilka tysięcy osób. Jednym z największych problemów jest późne rozpoznanie. Objawy mogą być początkowo niepozorne i przypominać zwykłą infekcję. Chorzy często przez wiele tygodni ignorują zmiany w jamie ustnej, przewlekłą chrypkę czy ból gardła.

Niepokój powinny wzbudzić przede wszystkim objawy utrzymujące się przez około trzy tygodnie. Do sygnałów ostrzegawczych należą m.in. niegojące się owrzodzenie języka lub błony śluzowej policzka, guz lub powiększone węzły chłonne na szyi, przewlekła chrypka, problemy z połykaniem, długotrwała niedrożność jednej strony nosa czy nawracające krwawienia z nosa. Jeżeli dolegliwości nie ustępują mimo leczenia typowego dla infekcji, konieczna może być pogłębiona diagnostyka, w tym konsultacja laryngologiczna lub chirurgiczno-szczękowa.

Rak głowy i szyi coraz częściej dotyczy także młodszych osób

Przez lata za typowego pacjenta z nowotworem głowy i szyi uznawano osobę po 60. roku życia, która paliła papierosy i regularnie spożywała alkohol. Obraz choroby jest jednak obecnie bardziej złożony. Coraz większą rolę odgrywają nowotwory związane z zakażeniem wirusem brodawczaka ludzkiego, czyli HPV. Mogą one występować także u osób młodszych, a szczególnie często dotyczą gardła środkowego, w tym migdałków i nasady języka. Znaczenie ma również stan zdrowia jamy ustnej. Nieleczone ubytki, uszkodzenia błony śluzowej, złamane zęby czy źle dopasowane protezy mogą powodować przewlekłe podrażnienia. W połączeniu z paleniem papierosów i alkoholem zwiększają ryzyko rozwoju zmian nowotworowych.

Leczenie nowotworów głowy i szyi jest bardzo wymagające

Sposób leczenia zależy przede wszystkim od lokalizacji i zaawansowania choroby. Wykorzystywane są między innymi operacje, radioterapia oraz chemioterapia. Często konieczne jest połączenie kilku metod. W przypadku rozległych zmian zabieg może wiązać się z usunięciem części języka lub krtani. Konsekwencje takiego leczenia mogą wpływać na podstawowe funkcje, takie jak mówienie, połykanie, jedzenie czy oddychanie. Dlatego tak duże znaczenie ma wykrycie choroby na możliwie wczesnym etapie oraz rozwój metod, które zwiększają skuteczność leczenia radykalnego.

Przełom w leczeniu raka: immunoterapia przed operacją i po zabiegu

Szansą na poprawę wyników leczenia może być immunoterapia okołooperacyjna z wykorzystaniem pembrolizumabu. W tym schemacie lek podawany jest przed operacją, a następnie ponownie po zabiegu jako leczenie uzupełniające. To istotna zmiana w podejściu do terapii. Immunoterapia nie zastępuje operacji ani radioterapii czy radiochemioterapii. Ma być dodatkowym elementem leczenia pacjentów, u których choroba jest leczona z intencją wyleczenia. Wyniki badań, które doprowadziły do rejestracji tego schematu, wskazują na poprawę wybranych parametrów leczenia. Obserwowano m.in. rzadsze występowanie przerzutów odległych oraz wydłużenie czasu przeżycia. U części pacjentów możliwe jest uzyskanie wieloletniej kontroli choroby.

Czy nowa terapia raka będzie refundowana

Obecnie immunoterapia okołooperacyjna w tym wskazaniu nie jest w Polsce finansowana ze środków publicznych. Pembrolizumab jest jednak stosowany u części pacjentów z nawrotowym lub przerzutowym nowotworem. Ważnym elementem profilaktyki pozostaje ograniczenie palenia papierosów. Dane z badania WOBASZ3 wskazują na wyraźny spadek odsetka osób palących tradycyjne wyroby tytoniowe. Obecnie po papierosy sięga około 17 proc. osób w wieku 20–75 lat, podczas gdy dwie dekady temu było to około 31 proc. Efekty tego trendu w przypadku nowotworów mogą być widoczne dopiero po wielu latach. Jednocześnie wciąż nie ma wystarczających danych pozwalających dokładnie ocenić, jak na ryzyko nowotworów głowy i szyi wpłyną elektroniczne papierosy czy urządzenia podgrzewające tytoń. Drugim ważnym obszarem profilaktyki są szczepienia przeciwko HPV. Ograniczenie liczby zakażeń tym wirusem może w przyszłości przełożyć się na mniejszą liczbę związanych z nim nowotworów.

Najważniejsze pozostaje jednak szybkie reagowanie na niepokojące objawy. Zmiana w jamie ustnej, przewlekła chrypka, ból gardła czy guz na szyi, które utrzymują się przez kilka tygodni, wymagają konsultacji lekarskiej i odpowiedniej diagnostyki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Ewa Kranz
Ewa Kranz

Autorka specjalizująca się w tworzeniu i redagowaniu treści dotyczących zdrowia, dobrego samopoczucia i stylu życia. Tworzy teksty, które mają na celu nie tylko zaciekawić, ale też pomóc Czytelnikom lepiej dbać o siebie - bez nadmiaru medycznego żargonu, za to z naciskiem na rzetelność i prosty przekaz.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraMasz córkę w wieku szkolnym? Te objawy mogą zapowiadać bolesne miesiączki »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj