Dziennik.pl logo

Ważna zmiana w diagnostyce onkologicznej. Co z pacjentami, którzy dopiero czekają na diagnozę?

tomografia płuc, lekarz, pacjent, szpital, radiolog
Ważna zmiana w diagnostyce onkologicznej. Co z pacjentami, którzy dopiero czekają na diagnozę?/Shutterstock
Pełne finansowanie diagnostyki pacjentów pozostających pod opieką onkologiczną ma ograniczyć jedną z istotnych barier w leczeniu chorób nowotworowych. Organizacje pacjenckie wskazują jednak, że pomoc nie może zaczynać się dopiero po potwierdzeniu choroby. Równie ważne jest zapewnienie sprawnej i dostępnej diagnostyki osobom, u których nowotwór jest dopiero podejrzewany.

Diagnostyka onkologiczna pacjentów

Pełne finansowanie badań dla osób już objętych opieką onkologiczną jest ważnym elementem organizacji leczenia. Nie rozwiązuje jednak wszystkich problemów związanych z dostępem do diagnostyki. Ważną grupę stanowią pacjenci, którzy mają niepokojące objawy, otrzymali skierowanie na dalsze badania lub są w trakcie ustalania przyczyny swoich dolegliwości. Zanim trafią pod opiekę onkologiczną, muszą często przejść przez kilka etapów: konsultacje, badania laboratoryjne i obrazowe, a w niektórych przypadkach także pobranie materiału do badania histopatologicznego. Na każdym z tych etapów może pojawić się bariera organizacyjna, czasowa lub finansowa. Dla pacjenta oznacza to nie tylko dodatkowy stres, ale także przedłużającą się niepewność co do stanu zdrowia.

Czas ma znaczenie w rozpoznawaniu nowotworów u pacjentów

Diagnostyka chorób nowotworowych rzadko ogranicza się do jednego badania. Ustalenie rozpoznania może wymagać wykonania kilku procedur i konsultacji specjalistycznych. Dlatego istotna jest nie tylko dostępność poszczególnych świadczeń, lecz także sprawne przeprowadzenie pacjenta przez cały proces. Im wcześniej zostanie ustalona przyczyna niepokojących objawów, tym szybciej można zdecydować o dalszym postępowaniu. Z tego powodu system opieki zdrowotnej powinien uwzględniać potrzeby pacjenta już od momentu pojawienia się podejrzenia choroby, a nie dopiero po jej potwierdzeniu.

Ministerstwo Zdrowia dostrzegło problem i zdecydowało się zapewnić pełne finansowanie diagnostyki pacjentów pozostających pod opieką onkologiczną. Nie można jednak zapominać o osobach, które dopiero próbują uzyskać diagnozę. Wskazuje to na szerszą potrzebę zmian w organizacji diagnostyki. Pacjent oczekujący na rozpoznanie również powinien mieć zapewniony dostęp do niezbędnych badań i jasno określoną ścieżkę postępowania. Szczególnego znaczenia nabiera to w sytuacji, gdy lekarz podejrzewa chorobę nowotworową i kieruje pacjenta na kolejne badania. Brak sprawnego przejścia między poszczególnymi etapami może wydłużać drogę do rozpoznania.

Finansowanie badań onkologicznych to nie wszystko

Zmiany w finansowaniu diagnostyki mogą poprawić dostęp do świadczeń dla części pacjentów. Aby jednak ograniczyć opóźnienia, potrzebne jest spojrzenie na cały proces - od pierwszych niepokojących objawów, przez konsultację i badania, aż po postawienie diagnozy i rozpoczęcie leczenia. Dostęp do diagnostyki powinien być więc analizowany nie tylko z perspektywy pacjenta, który ma już potwierdzoną chorobę. Równie istotne są potrzeby osób znajdujących się na wcześniejszym etapie, które dopiero szukają odpowiedzi na pytanie, co jest przyczyną ich problemów zdrowotnych. Pełne finansowanie badań dla pacjentów pozostających pod opieką onkologiczną jest ważnym elementem systemu. Kolejnym wyzwaniem pozostaje zapewnienie, by osoby z podejrzeniem nowotworu mogły możliwie szybko przejść przez niezbędną diagnostykę i otrzymać rozpoznanie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Ewa Kranz
Ewa Kranz

Autorka specjalizująca się w tworzeniu i redagowaniu treści dotyczących zdrowia, dobrego samopoczucia i stylu życia. Tworzy teksty, które mają na celu nie tylko zaciekawić, ale też pomóc Czytelnikom lepiej dbać o siebie - bez nadmiaru medycznego żargonu, za to z naciskiem na rzetelność i prosty przekaz.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraCzy ryż i ziemniaki mają mniej kalorii po schłodzeniu »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj