Koniec z operacjami w szpitalach bez odpowiedniego oddziału
Od 1 stycznia 2027 roku wybrane świadczenia będą finansowane przez NFZ tylko wtedy, gdy zostaną wykonane w oddziale odpowiadającym danej specjalności. Placówka będzie musiała dysponować nie tylko odpowiednim sprzętem, ale również personelem medycznym, który jest dostępny na miejscu. Zasada obejmie między innymi niektóre artroskopie, zabiegi dotyczące kończyny dolnej, operacje kręgosłupa oraz wybrane procedury związane z moczowodem i pęcherzem moczowym. Zmiana nie oznacza likwidacji tych zabiegów. Chodzi o to, aby pacjenci byli operowani w placówkach, które mają odpowiednie zaplecze do prowadzenia leczenia także po zabiegu.
NFZ chce ograniczyć zjawisko „lekarzy walizkowych”
Fundusz zwraca uwagę na sytuacje, w których specjalista przyjeżdża do szpitala tylko na czas przeprowadzenia operacji, a następnie opuszcza placówkę. Taki model został określony mianem „lekarzy walizkowych”. Problem może pojawić się wtedy, gdy po operacji wystąpią komplikacje i pacjent będzie potrzebował szybkiej konsultacji specjalisty. Jeśli w danym szpitalu nie ma odpowiedniego oddziału ani lekarza danej specjalności, zapewnienie dalszej opieki może być trudniejsze. Obecnie niektóre zabiegi są wykonywane również w szpitalach powiatowych, które nie prowadzą oddziału o profilu odpowiadającym danej procedurze. Od 2027 roku ma się to zmienić.
NFZ zmienia zasady operacji. Szpitale dostały więcej czasu na dostosowanie
Pierwotnie nowe zasady miały zacząć obowiązywać już w październiku 2026 roku. Po konsultacjach termin przesunięto na styczeń 2027 roku. Dodatkowy czas ma pozwolić placówkom przygotować się do zmian oraz dokończyć leczenie pacjentów, którzy zostali już zakwalifikowani do operacji. NFZ zapowiada również monitorowanie tego, które placówki przejmują realizację poszczególnych świadczeń.
Jedna ze zmian dotyczących finansowania zabiegów wejdzie w życie wcześniej. Od października 2026 roku NFZ podniesie o 40 proc. wycenę jednoczasowego leczenia obustronnej przepukliny pachwinowej. Dodatkowe pieniądze mają trafić przede wszystkim do oddziałów chirurgicznych. Według Funduszu wykonanie operacji po obu stronach podczas jednego zabiegu oznacza dla pacjenta jedną rekonwalescencję i może ograniczyć konieczność ponownej hospitalizacji.
Nowy system NFZ do rozliczania przychodni i szpitali
Zmiany obejmą nie tylko szpitale. Od maja 2027 roku część placówek podstawowej opieki zdrowotnej może otrzymywać niższe finansowanie, jeśli nie spełni określonych kryteriów. Stawka kapitacyjna może zostać obniżona o 10 proc. w przypadku przychodni, które w ogóle nie realizują wizyt domowych. Taka sama obniżka może dotyczyć placówek, które nie udzielają teleporad albo w których teleporady stanowią ponad połowę wszystkich konsultacji. Kolejne 5 proc. mniej może otrzymać przychodnia, w której pacjentki wyjątkowo rzadko korzystają z programów profilaktyki raka piersi i raka szyjki macicy. NFZ podkreśla, że ustalone progi mają być niskie. Zmiana ma więc dotyczyć przede wszystkim placówek, w których zgłaszalność na badania profilaktyczne jest szczególnie mała.
Nowy system rozliczeń obejmie również szpitale. NFZ chce uzależnić część wynagrodzenia placówki od 20 wskaźników jakości. Spełnienie określonych kryteriów może oznaczać wyższą płatność, natomiast niespełnienie wymagań - jej obniżenie. W 2027 roku progi mają być łagodniejsze, aby placówki mogły dostosować się do nowego systemu. Bardziej wymagające kryteria mają zacząć obowiązywać od 2028 roku.
Co zmieni się dla pacjentów
Najważniejsza zmiana dotyczy organizacji leczenia. W przypadku wybranych operacji pacjent ma być kierowany do placówki, która posiada odpowiedni oddział, sprzęt i kadrę umożliwiającą także dalszą opiekę po zabiegu. NFZ chce w ten sposób połączyć finansowanie leczenia z jakością i bezpieczeństwem opieki. Jednocześnie część zmian będzie wymagała od szpitali i przychodni dostosowania organizacji pracy do nowych zasad.
Autorka specjalizująca się w tworzeniu i redagowaniu treści dotyczących zdrowia, dobrego samopoczucia i stylu życia. Tworzy teksty, które mają na celu nie tylko zaciekawić, ale też pomóc Czytelnikom lepiej dbać o siebie - bez nadmiaru medycznego żargonu, za to z naciskiem na rzetelność i prosty przekaz.
