Zawał serca u kobiet. Dlaczego diagnoza może być trudniejsza
Zawał serca kojarzy się przede wszystkim z silnym bólem lub uciskiem w klatce piersiowej. Tymczasem jego rozpoznanie nie opiera się wyłącznie na objawach. Lekarze wykorzystują m.in. badania krwi, elektrokardiogram oraz badania obrazowe. Jednym z najważniejszych parametrów jest troponina sercowa - białko uwalniane do krwi w przypadku uszkodzenia komórek mięśnia sercowego. I właśnie tutaj przez lata istniał problem. Kobiety mają naturalnie niższe stężenie troponiny niż mężczyźni. Mimo to w praktyce często stosowano jeden próg diagnostyczny dla obu płci. W efekcie część przypadków uszkodzenia mięśnia sercowego u kobiet mogła pozostać nierozpoznana. Nowe zalecenia mają to zmienić.
Troponina: u kobiet próg będzie niższy
Znaczenie tej zmiany dobrze pokazuje badanie obejmujące ponad 1100 osób z podejrzeniem zawału serca. Przy zastosowaniu jednego progu diagnostycznego zawał rozpoznawano u 11 proc. kobiet. Gdy zastosowano wartość ustaloną specjalnie dla kobiet, odsetek ten wzrósł do 22 proc. To dwukrotna różnica. Dlatego w nowej definicji zawału serca eksperci rekomendują odrębne wartości progowe troponiny dla kobiet i mężczyzn. Próg dla kobiet jest niższy, co ma lepiej uwzględniać fizjologiczne różnice między płciami.
Objawy zawału u kobiet. To nie tylko ból w klatce piersiowej
Wokół zawału serca u kobiet narosło wiele mitów. Jeden z nich zakłada, że kobiety zwykle nie odczuwają bólu w klatce piersiowej. To nieprawda. Ból, ucisk lub uczucie napięcia w klatce piersiowej pozostają najczęstszymi objawami zawału zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn. Różnica polega na tym, że kobiety częściej mogą doświadczać również innych dolegliwości. Należą do nich m.in. duszność, nudności, wymioty, zawroty głowy czy ból między łopatkami. Takie objawy mogą utrudniać prawidłową interpretację sytuacji. Pacjentka może uznać je za skutek przemęczenia lub problemów żołądkowych, a lekarz może początkowo nie kojarzyć ich z ostrym problemem kardiologicznym. To z kolei może opóźnić postawienie właściwej diagnozy.
Nie każdy zawał serca wygląda tak samo
Nowa definicja zmienia nie tylko sposób interpretowania troponiny. Eksperci uprościli również klasyfikację zawałów serca. Ma ona przede wszystkim odpowiadać na jedno ważne pytanie: co dokładnie doprowadziło do uszkodzenia mięśnia sercowego? Wyróżniono trzy podstawowe grupy. Pierwsza obejmuje zawały pierwotne, w których problem powstaje bezpośrednio w tętnicy wieńcowej. Najczęstszym mechanizmem jest pęknięcie blaszki miażdżycowej i powstanie zakrzepu. Druga grupa to zawały wtórne. W tym przypadku niedostateczne dostarczenie tlenu do mięśnia sercowego jest konsekwencją innego ostrego problemu zdrowotnego. Trzecia obejmuje zawały związane z zabiegami medycznymi dotyczącymi serca. Taki podział ma ułatwić dobranie odpowiedniego leczenia do rzeczywistej przyczyny problemu.
Zawał serca - kiedy trzeba natychmiast wezwać pomoc
Najważniejszy wniosek dla pacjentów pozostaje prosty: zawał serca może dotknąć zarówno kobietę, jak i mężczyznę. Nie należy ignorować nagłego bólu, ucisku lub napięcia w klatce piersiowej. U kobiet dodatkowym sygnałem alarmowym mogą być duszność, nudności, wymioty, zawroty głowy czy nietypowy ból, m.in. w okolicy między łopatkami. Nie warto czekać, aż objawy będą wyglądały dokładnie tak, jak stereotypowy „filmowy” zawał. Jeśli dolegliwości pojawiają się nagle, są silne lub szybko się nasilają, należy natychmiast szukać pomocy medycznej. Nowe zasady mają sprawić, że różnice między kobietami i mężczyznami będą uwzględniane już na etapie diagnostyki. W praktyce może to oznaczać wcześniejsze wykrywanie części zawałów u kobiet i lepsze dopasowanie leczenia do przyczyny choroby.
Autorka specjalizująca się w tworzeniu i redagowaniu treści dotyczących zdrowia, dobrego samopoczucia i stylu życia. Tworzy teksty, które mają na celu nie tylko zaciekawić, ale też pomóc Czytelnikom lepiej dbać o siebie - bez nadmiaru medycznego żargonu, za to z naciskiem na rzetelność i prosty przekaz.
