Joga w 2016 r. została wpisana na listę niematerialnego dziedzictwa kultury Komitetu UNESCO.Stało się to podczas obrad w Addis Abebie. Obecnie na tej liście jest 366 pozycji. "Filozofia, która stoi za starożytną indyjską praktyką jogi miała wpływ na wiele aspektów życia społecznego w Indiach. Chodzi o dziedziny takie jak zdrowie i medycyna, edukacja i sztuka" - napisali eksperci UNESCO w uzasadnieniu. Podkreślili, że joga działa całościowo, łączy duchowość, umysłowość i fizyczność człowieka.
Joga hormonalna
Joga rozwija wewnętrzną uważność; sprawia, że osoby, które ją praktykują, koncentrują się na swoim ciele, na jego sprawności i "użyteczności" bardziej niż na wyglądzie zewnętrznym. Wygląd jednak się zmienia dzięki dobroczynnemu wpływowi jogi na zdrowie. "Joga hormonalna to technika, która pozwala regulować poziom hormonów. Dla kobiet, które cierpią z powodu PMS, dla tych, które nie mogą zajść w ciążę, dla zmagających się z menopauzą" - tak o jodze hormonalnej opowiada jej twórczyni Dinah Rodrigues.
Starzenie się, a poziom hormonów
Poziom hormonów wpływa na naszą energię, zdolność regeneracji, samopoczucie i motywację do aktywności fizycznej. Coraz więcej nauka mówi również o tym, że ma ogromne znaczenie dla kondycji skóry i tempa jej starzenia się. Nasze codzienne wybory mogą skutecznie wspierać równowagę hormonalną i pomagają zachować zdrową skórę na dłużej.
"Skóra nie starzeje się w izolacji. Starzeje się razem z naszymi hormonami, układem nerwowym i stylem życia. Dlatego młodość nie jest kwestią jednego zabiegu, ale codziennych wyborów. Hormony są dla skóry tym, czym dyrygent dla orkiestry. Kiedy tracą równowagę, nawet najlepsze kosmetyki nie zagrają pełnej symfonii młodości. Uczę moje pacjentki, jak współpracować z biologią. Bo piękno nie jest sprintem, ale strategią na lata” - mówi dr n. med. Agnes Frankel. "Gdyby miały wybrać tylko jedną rzecz dla hormonów, skóry i zdrowego starzenia? powiedziałbym: "Ruszyłabym się. Nie dla sylwetki, ale dla hormonów. Bo ruch jest najtańszym i najbardziej niedocenianym lekiem przeciwstarzeniowym, jaki mamy" - dodaje dr Frankel.
Nie odkładajmy dbania o siebie
"Nie zawsze potrzebujemy więcej czasu dla siebie. Czasem potrzebujemy więcej obecności w czasie, który już mamy. Wiele kobiet odkłada dbanie o siebie na moment, kiedy życie stanie się spokojniejsze. Tymczasem troska o siebie może zacząć się od minuty świadomego oddechu, kilku prostych ruchów czy chwili zatrzymania pomiędzy codziennymi obowiązkami. Bo zdrowe starzenie nie zaczyna się od walki z wiekiem. Zaczyna się od relacji z własnym ciałem" - mówi Magda Jałoszyńska, założycielka Luce Joga, znaną w mediach społecznościowych jako @czulajoginka, propagatorka świadomego ruchu i życia w zgodzie z potrzebami ciała
Beata Zatońska, dziennikarka, autorka książek, miłośniczka i znawczyni Włoch oraz filmoznawczyni. Współautorka bloga italianki.pl oraz m.in. książki "Zmontowani". W Dziennik.pl zajmuje się tematyką show-biznesową oraz lifestylową.