Dziennik Gazeta Prawana logo

Ta ulubiona przekąska Koreańczyków robi furorę. Na jelita działa jak balsam. Zapomnisz o wzdęciach

47 minut temu
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
kimchi
Koreańczycy zajadają się tym przysmakiem/Shutterstock
Płaski brzuch, świetne samopoczucie i zdrowe jelita - spora część osób stara się, żeby tak było, ale nie wychodzi. Ogromną popularność zyskuje koreańska kiszonka. Ma intensywny smak, jest kwaśna i ostra. Można ją jeść samą i dodawać do wielu potraw. Jej właściwości zdrowotne są wychwalane pod niebiosa. Czy rzeczywiście jest taka zdrowa? Przeczytajcie, co warto wiedzieć o kimchi.

Polacy uwielbiają kiszonki - ze smakiem jadamy kiszoną kapustę i kiszone ogórki. Jemy te kiszonki na surowo i w różnych potrawach. Lubimy też zakwas buraczany. Jedzenie kiszonek to ogromne wsparcie dla jelit, odporności i trawienia. Działają jak naturalne probiotyki, uzupełniając mikrobiotę, redukując zaparcia, a dzięki wysokiej zawartości witamin (C, z grupy B, A, E, K) oraz minerałów poprawiają kondycję skóry, włosów i dodają energii.

Co to jest kimchi?

Kimchi to tradycyjna koreańska kiszonka. Najczęściej przygotowuje się ją z kapusty pekińskiej, rzodkwi oraz przypraw takich jak chili, czosnek, imbir i sos rybny. Ma intensywny, kwaśno-pikantny smak i jest bogata w probiotyki. Jada się kimchi samo, jako przystawkę lub przekąskę. Dodaje się również kimchi do kanapek, mięs, sałatek, ryżu, makaronów czy nawet jajek.

Dlaczego warto jeść kimchi?

Kimchi ma wszystkie zalety kiszonek, bo jest kiszonką. Jest bogate w błonnik oraz kluczowe witaminy (A, B1, B2, C, K) i minerały (wapń, żelazo, potas). Ma przy tym niewiele kalorii. Kimchi działa przeciwnowotworowo, ochronnie na układ krążenia i łagodząco na stany zapalne stawów. Ma też dobry wpływ na odporność.

Kto powinien uważać na ilość spożywanego kimchi?

Ze względu na ostrość, fermentację i wysoką zawartość soli, kimchi może być mniej odpowiednie dla osób z wrażliwym przewodem pokarmowym.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj