Stowarzyszenie Walki z Rakiem Płuca, Ruch Społeczny Polskie Amazonki oraz Fundacja Onkologiczna Alivia zwracają uwagę, że rak płuca powoduje więcej zgonów aniżeli rak jelita grubego, piersi i gruczołu krokowego razem wzięte. Ich zadaniem zwalczanie raka płuca powinno być jednym z priorytetów onkologicznych państwa.

W Polsce rak płuca co roku wykrywany jest u 22 tysięcy osób i z powodu wysokiej śmiertelności niemal tyle samo chorych z jego powodu umiera. Najczęściej chorują mężczyźni: ostatnio co roku ten nowotwór rozpoznawany jest u około 15 tysięcy mężczyzn i ponad 7 tysięcy kobiet. Za 85-90 procent zachorowań na raka płuca odpowiedzialne jest palenie tytoniu.

Sukces i jednocześnie porażka

– Od kilku lat spada zapadalność na ten nowotwór wśród mężczyzn. Zmniejszył się bowiem odsetek mężczyzn palących, tylko w ciągu trzech lat z prawie 40 do 31 procent. Niestety liczba kobiet palących papierosy się nie zmienia, pozostając na poziomie około 23 procent. A zapadalność na raka płuca wśród kobiet rośnie. Tak więc możemy mówić o sukcesie, ale jednocześnie i o porażce – twierdzi kierownik Zakładu Genetyki i Immunologii Klinicznej Instytutu Gruźlicy i Chorób Płuc w Warszawie profesor Joanna Chorostowska-Wynimko.

Wysoka śmiertelność raka płuca związana jest z tym, że w aż 85 procent przypadków jest on wykrywany w stadium zaawansowanym. Głównym tego powodem jest to, że nowotwór ten w początkowym okresie wywołuje nietypowe objawy, takie jak chrypka, kaszel, duszność i ból w okolicach klatki piersiowej.

Najbardziej niepokojącym objawem jest krwioplucie, jednak Ewelina Szmytke ze Stowarzyszenia Walki z Rakiem Płuca twierdzi, że wielu chorych bagatelizuje nawet tę dolegliwość i nie od razu zgłasza się do lekarza tracąc cenny czas na skuteczne leczenie.

Wzrosła liczba chorych operowanych we wczesnych fazach

Zdaniem konsultanta krajowego w dziedzinie radioterapii onkologicznej doktora habilitowanego Rafała Dziadziuszko pięcioletnie przeżycia uzyskuje się naszym kraju u zaledwie 15 procent chorych z rakiem płuca. Największe nadzieje na skuteczne leczenie mają chorzy, u których guz płuca można usunąć operacyjnie. Na ogół jest to możliwe u pacjentów, u których rak ten został wykryty w I lub II stadium rozwoju.

Ostatnio wzrosła liczba chorych operowanych we wczesnych fazach raka płuca. Według opublikowanego w sierpniu 2017 roku raportu „Poprawa profilaktyki, diagnostyki i leczenia nowotworów płuca. Rekomendacje zmian”, w I i II stadium zaawansowania choroby operowanych jest 80 procent chorych. W ciągu ostatnich 5 lat nastąpił wzrost liczby chorych operowanych w I stadium zaawansowania choroby o 31 procent, a w stadium II – o 40 procent. „Świadczy to o znacznej poprawie diagnostyki przedoperacyjnej” – podkreślają autorzy raportu.

U pozostałych chorych możliwe jest jedynie tak zwane leczenie systemowe, czyli przede wszystkim chemio- i radioterapia oraz leczenie ukierunkowane molekularnie i immunoterapia.

Mutacja genów i rearanżacja

Każdy chory na niedrobnokomórkowego raka płuca, na który przypada 85 procent przypadków tej choroby, powinien mieć wykonane badanie genetyczne w kierunku specyficznych zmian molekularnych odpowiedzialnych za rozwój choroby, na przykład mutacji w genie EGFR czy rearanżacji w genie ALK. Od niedawna takie badanie jest refundowane przez Narodowy Fundusz Zdrowia.

Jedynie dzięki takim badaniom można ustalić, jacy chorzy mają mutację i mogą być włączeni do leczenia ukierunkowanego molekularnie. Fundacja Onkologiczna Alivia zwraca jednak uwagę, że nie wszystkie szpitale realizują programy, w ramach których taka terapia jest stosowana.

„Hamuj raka! Daj szansę płucom!”

Stowarzyszenie Walki z Rakiem Płuca, Ruch Społeczny Polskie Amazonki oraz Fundacja Onkologiczna Alivia skierowanym do rządu apelu podkreślą, że w naszym kraju wciąż brakuje najnowszych terapii stosowanych w leczeniu raka płuca.

Pacjenci czekają na refundację nowych terapii zarówno w płaskonabłonkowym raku płuca (aktualnie chorym podaje się tylko standardową chemioterapię) oraz uzupełnienie linii leczenia w niepłapłaskonabłonkowym raku płuca.

Zainicjowana przed kilkoma miesiącami kampania „Hamuj raka! Daj szansę płucom!” przypomina, że najlepszą ochronę przed rakiem płuca daje pozbycie się nałogu palenia, które zwiększa ryzyko raka płuca aż o 15-30 razy.