Od początku tego roku w szpitalach wykonano ponad 11 tys. znieczuleń zewnątrzoponowych. Z informacji przekazywanych do Narodowego Funduszu Zdrowia przez szpitale wynika, że najwięcej znieczuleń wykonano w województwach: mazowieckim (prawie 4 tys.), małopolskim (1,9 tys.) i łódzkim (1 tys.).

Najmniej znieczuleń wykonano w woj. lubuskim - w tym roku było ich tylko 15. Niewiele znieczuleń dotychczas otrzymały także pacjentki z woj. zachodniopomorskiego (28) i wielkopolskiego (97).

Natomiast w 2016 roku w całym kraju wykonano łącznie 20 698 znieczuleń przy porodach.

- Oznacza to trzykrotny wzrost w porównaniu do średniej miesięcznej wykonywanych znieczuleń w okresie przed wprowadzeniem dodatkowego finansowania - zauważa p.o. rzecznik NFZ Sylwia Wądrzyk.

Od 1 lipca 2015 NFZ płaci szpitalom dodatkowo ok. 416 zł za podanie rodzącej kobiecie znieczulenia zewnątrzoponowego, stosowanego przy porodzie drogami natury. Znieczulenia - tak jak porody - należą do świadczeń nielimitowanych, co oznacza, że Fundusz płaci za wszystkie wykonane procedury.

- Decyzję o podaniu znieczulenia zawsze podejmuje lekarz, biorąc pod uwagę wszelkie aspekty medyczne. Ze względu na bezpieczeństwo matki i dziecka to lekarz decyduje o wyborze odpowiedniej metody postępowania leczniczego w oparciu o stwierdzone wskazania i przeciwwskazania, a także ewentualne następstwa zastosowanej metody - przypomina Wądrzyk.

Dodaje, że w przypadku jakichkolwiek trudności z uzyskaniem świadczenia gwarantowanego pacjentki mogą się zwrócić do oddziału wojewódzkiego NFZ, gdzie - jak zapewnia Fundusz - każde takie zgłoszenie jest szczegółowo wyjaśniane. - Do Centrali NFZ ani w tym, ani w ubiegłym roku nie wpłynęła taka skarga - informuje Wądrzyk.