- Liczymy się z możliwościami nadużyć. Niestety to tak jest, że tam gdzie są pieniądze, a tutaj są pieniądze w tle, to istnieje takie ryzyko, że ktoś będzie kupował te leki nie dla siebie - mówił min. Radziwiłł. - Tu nie o zaufanie tu chodzi. Tu chodzi o to, że lekarz rodzinny to jest ten, który prowadzi pacjenta w sposób ciągły, a specjalistę odwiedza się od czasu do czasu. Faktem jest to, że dzisiaj jest bardzo wielu takich pacjentów z chorobami przewlekłymi, którzy odwiedzają lekarzy specjalistów tylko po to, żeby co dwa czy trzy miesiące mieć przedłużoną receptę i z tego zjawiska chcielibyśmy się wycofywać - powiedział minister zdrowia.