Dziennik Gazeta Prawana logo

Chińska starożytna sztuka walki z... parkinsonem

10 lutego 2012, 15:45
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
tai chi gimnastyka ćwiczenia
tai chi gimnastyka ćwiczenia/Shutterstock
Wystarczy godzina chińskich ćwiczeń dwa razy w tygodniu, by lepiej radzić sobie z problemami towarzyszącymi chorobie Parkinsona. Tak pokazują najnowsze badania.

Niewykluczone, że już wkrótce lekarze będą wypisywać swoim starszym pacjentom skierowania na kursy starożytnej chińskiej sztuki tai chi. Wywodząca się ze techniki walki umiejętność panowania nad swoim ciałem i wykonywania perfekcyjnych ruchów pomaga bowiem również w walce z chorobą Parkinsona.

Jak pokazały przeprowadzone przez centrum naukowe Oregon Research Institute i opublikowane w magazynie "New England Journal of Medicine" badania, pacjenci cierpiący na parkinsona po serii zajęć z tai chi stabilniej się poruszają, potrafią zachować wyprostowaną pozycję i co najważniejsze, rzadziej się przewracają.

Czytaj także: Kocie ruchy mimo wieku. To zasługa zielonej herbaty >>>

W badaniach, które potwierdziły tę właściwość tai chi wzięło udział 195 pacjentów. Doktor Fuzhong Li, który zajmował się grupą, nie zmuszał uczestników do forsownych treningów. Wystarczyły godzinne zajęcia dwa razy w tygodniu przez pół roku - donosi "Daily Telegraph".

- wyjaśnia doktor Li, dodając, że ćwiczenia nie są kosztowne, nie wymagają używania specjalnych sprzętów i mogą być wykonywane w zasadzie wszędzie.

Choroba Parkinsona dotyka najczęściej osób w podeszłym wieku i prowadzi do zwyrodnienia ośrodkowego układu nerwowego. Pacjenci cierpiący na to schorzenie mają problemy z poruszaniem się, z utrzymaniem równowagi i opanowaniem drżenia rąk.

Zdrowie Dziennik.pl na Facebooku: polub i bądź na bieżąco >>>

Choroba ta dotyka 1 procenta populacji w wieku od 40. do 60. roku życia. Nie jest jednak ściśle związana z wiekiem. Czasem zapadają na nią również ludzi młodsi. W młodości na parkinsona zachorował na przykład amerykański aktor Michael J. Fox.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Daily Telegraph
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj