Takie akcje miasto organizuje od czterech lat. W tym roku mieszkańcy Białegostoku po 65. roku życia będą mogli się zgłaszać na szczepienia w czterech podmiotach, które zgłosiły się do przeprowadzenia tych szczepień: spółdzielni lekarskiej Eskulap, spółce Medycyna oraz w dwóch niepublicznych praktykach lekarza rodzinnego przy ulicach Miłosnej i Andrukiewicza.

Miasto zakupiło 4 tys. 650 szczepionek, bo takie zapotrzebowanie zgłosiły przychodnie, które będą brały udział w akcji. To liczba podobna do tej w minionych latach. Jak powiedział w środę PAP lekarz miejski Janusz Zawistowski, w 2010 roku z akcji skorzystało ponad 5 tys. starszych mieszkańców miasta. Około tysiąca szczepionek zostało niewykorzystanych w przychodniach na osiedlach.

Z danych Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Białymstoku wynika, że z roku na rok liczba zachorowań na grypę w regionie wzrasta. W sezonie 2009/2010 w Podlaskiem odnotowano blisko 28 tys. zachorowań, a w ubiegłym było już ponad 28 tys. chorych.

Ze statystyk wynika też, że najwięcej zachorowań jest w grupie seniorów, tzw. grupie 60+. Jednak ta grupa też najchętniej korzysta co roku ze szczepień. W ub. roku z ponad 36 tys. zaszczepionych osób 18 tys. osób to zaszczepieni z grupy "65 lat i powyżej".


Jak powiedziała PAP kierownik wydziału epidemiologii w Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Białymstoku Joanna Siemienkowicz, seniorzy, czyli osoby z tzw. grupy ryzyka, chętnie się szczepią przeciw grypie i z roku na rok jest ich coraz więcej. "Sami pilnują terminu, pytają, dzwonią i przychodzą; są najbardziej zdyscyplinowani" - dodała.

Według niej, oprócz świadomości samych seniorów, że powinni się szczepić, wpływ na to mają też lekarze prowadzący, którzy zachęcają osoby starsze do tych szczepień. Siemienkowicz powiedziała, że grypa u seniorów jest bardzo poważną chorobą, gdyż bardzo ciężko ją wyleczyć. "Osoba w podeszłym wieku 'złożona grypą' bardzo ciężko to znosi z bardzo prostej przyczyny, bo jej odporność jest słaba" - zauważyła.

Dodała, że grypa stanowi "wirusowe wrota" do innych powikłań jak np. zapalenie płuc czy poważne schorzenia układu oddechowego. Według niej, powikłania u osób starszych też są poważniejsze, ponieważ często osoby te cierpią na jeszcze inne dolegliwości i przyjmują dodatkowe lekarstwa, co czasami utrudnia wyleczenie chorego.