Dziennik Gazeta Prawana logo

Nowa metoda pomoże wykryć Alzheimera 3,5 roku przed objawami

1 lutego 2023, 07:42
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Choroba Alzheimera, demencja, kłopoty z pamięcią
Choroba Alzheimera, demencja, kłopoty z pamięcią/Shutterstock
Opracowany przez naukowców, a oparty na analizie krwi sposób może wykazać chorobę Alzheimera nawet 3,5 roku przed typową diagnozą kliniczną. Jeśli powstałby standardowy test, mógłby oznaczać przełom w diagnostyce.

Jak tłumaczą autorzy nowego badania opisanego w periodyku „Brain”, w mózgu mogą powstawać nowe neurony. Dzieje się tak np. w hipokampie - strukturze ważnej dla zdolności zapamiętywania.

Choroba Alzheimera oddziałuje na tę zdolność regeneracji już na wczesnych etapach, ale dotychczasowe badania dotyczyły zwykle późnego stadium, ponieważ wykonywane były po śmierci pacjentów.

Naukowcy z King’s College London sprawdzili tymczasem wpływ krwi żywych pacjentów na neurony.

W tym celu przez kilka lat pobierali próbki krwi od osób z łagodnym osłabieniem zdolności poznawczych, w różnych jego stadiach.

U niektórych takich osób, choć nie u wszystkich, z czasem rozwija się choroba Alzheimera.

Z 56 ochotników zachorowało 36.

Badacze na hodowane w laboratorium neurony oddziaływali krwią pochodzącą z pobranych próbek. Dokonali w ten sposób kilku istotnych odkryć.

Po pierwsze okazało się, że krew ludzi, którzy później zapadli na chorobę Alzheimera, osłabiała wzrost oraz dzielenie się neuronów, a nasilała ich śmierć.

Jednocześnie jednak wspomagała przekształcanie się niedojrzałych komórek nerwowych w neurony hipokampa.

Ten drugi wynik może się wydawać sprzeczny z intuicją, ponieważ oznacza szybsze powstawanie nowych neuronów.

Zdaniem badaczy może to być jednak mechanizm kompensacyjny dla zachodzącej na inne sposoby degeneracji.

- Wcześniejsze badania pokazały, że krew młodych myszy może mieć odmładzające działanie na zdolności poznawcze myszy starszych i działa przez poprawę neurogenezy w hipokampie - mówi prof. Sandrine Thuret, autorka nowej publikacji.

- To nakierowało nas na pomysł odtworzenia tego procesu neurogenezy w laboratorium, z wykorzystaniem ludzkich komórek mózgu i ludzkiej krwi. W naszym badaniu chcieliśmy, z pomocą tego modelu zrozumieć proces neurogenezy i sprawdzić, jak wprowadzane zmiany wpływają na rozwój choroby Alzheimera. Znaleźliśmy pierwsze dowód, że u człowieka układ krążenia może mieć wpływ na zdolność mózgu do tworzenia nowych komórek - podkreśla ekspertka.

Analiza czasu pobierania próbek pokazała, że test oparty na odkrytym zjawisku mógłby przewidywać rozwój choroby Alzheimera na 3,5 roku przed kliniczną diagnozą.

- Nasze odkrycie jest wyjątkowo ważne. Potencjalnie może pozwolić na wczesne i bezinwazyjne przewidywanie choroby Alzheimera. Może uzupełnić inne, oparte na biomarkerach krwi metody wykrywania typowych zmian związanych z chorobą, takich jak gromadzenie się beta-amyloidu i białka tau (flagowych białek choroby Alzheimera) - dodaje współautorka badania, dr Edina Silajdžić.

Kolejnym, niezbędnym krokiem przed powstaniem ewentualnego standardowego testu są badania z udziałem większej liczby ochotników.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj