- W związku z nowymi wariantami koronawirusa pojawiają się nowe pytania dotyczące szczepionek, jedno z nich brzmi: czy potrzebujemy nowej szczepionki? - zastanawiał się na antenie radia BBC Pollard. Specjalizujący się w szczepionkach naukowiec jest szefem zespołu, który opracował szczepionkę przeciwko Covid-19 firmy AstraZeneca.

Reklama

Jest jeszcze za wcześnie, by odpowiedzieć na to pytanie, ale laboratoria już pracują nad nową szczepionką, by była dostępna, gdy będziemy jej potrzebować - zaznaczył ekspert.

Pollard podkreślił, że obecnie nie ma powodu do niepokoju jeżeli chodzi o skuteczność preparatów, poważnym zagrożeniem jest natomiast to, iż ludzie mogą podchodzić do szczepionek przeciwko Covid-19 z większą nieufnością.

ZOBACZ AKTUALNY STAN SZCZEPIEŃ PRZECIWKO COVID-19 W POLSCE>>>

- Naprawdę ważną kwestią jest to, jak szczepionka (AstraZeneca - PAP) chroni przed ciężkimi przypadkami Covid-19, a tego nie sprawdzano podczas przeprowadzanych w Republice Południowej Afryki badań, ponieważ dotyczyły one relatywnie młodych ludzi, w których ogólne ryzyko ciężkiego przebiegu Covid-19 jest małe - zauważył naukowiec.

Pollard odniósł się w ten sposób do wyników niedawnych badań w RPA, które pokazały, że preparat AstraZeneca tylko w niewielkim stopniu chroni przed rozwojem łagodnej i umiarkowanej formy Covid-19. W RPA dominującym wariantem koronawirusa jest odmiana opisywana jako 501.V2 lub B.1.351, która zdaniem naukowców jest nie tylko bardziej zaraźliwa, ale i bardziej odporna na opracowane już szczepionki. Wyniki testów skłoniły rząd RPA do wstrzymania szczepień preparatem AstraZeneca.

- Tak długo jak nasz układ odpornościowy chroni nas przed ciężkim przejściem Covid-19, koniecznością leczenia szpitalnego i możliwą śmiercią, szczepienia mają sens i pozwolą nam opanować pandemię - wyjaśniał Pollard.

Dyrektor generalny AstraZeneca Pascal Soriot oświadczył również we wtorek, że wyniki badań z RPA są niepokojące, ale jest przekonany, że szczepionka koncernu nadal powinna chronić przed ciężkim przejściem Covid-19.

AstraZeneca zapowiedziała w lutym, że wraz z naukowcami z Uniwersytetu Oksfordzkiego chce jeszcze przed jesienią 2021 r. wyprodukować nową wersję szczepionki, która będzie lepiej chroniła przed nowymi wariantami koronawirusa - przypomina Reuters.