Z początkiem pandemii Covid-19 Ministerstwo Zdrowia wystosowało czasową rekomendację wstrzymania się od szczepień obowiązkowych w ramach Programu Szczepień Ochronnych u dzieci. Od 18 kwietnia rekomendacja ta została uchylona i obecnie zaleca się szczepienia. - Znaleźliśmy się już w innej sytuacji, bogatsi o nowe informacje, które pozwalają na stopniowy powrót do realizacji różnych świadczeń medycznych, w tym również szczepień – zapewnia w informacji przesłanej PAP krajowy konsultant ds. epidemiologii dr hab. Iwona Paradowska-Stankiewicz.

Reklama

Specjalistka, pracująca na co dzień w Narodowym Instytucie Zdrowia Publicznego-PZH w Warszawie, przyznaje, że w niektórych przypadkach nastąpiło opóźnienie w realizacji programu szczepień. Podkreśla jednak, że większość szczepień można realizować z kilkutygodniowym opóźnieniem. - Czasem przecież tak się dzieje: gdy dziecko jest chore, ma odroczone szczepienie do czasu wyzdrowienia. Największy problem jest ze szczepionką przeciwko rotawirusom, gdyż jej podanie w postaci dwóch dawek w odstępie czterech tygodni jest ściśle skorelowane z wiekiem dziecka, tzn. musi mieć miejsce przed ukończeniem przez dziecko 24 tygodni, a jeszcze lepiej – 16 tygodni życia - wyjaśnia.

Wielu rodziców obawia się jednak pójść z dzieckiem do przychodni z powodu ryzyka zakażenia koronawirusem SDARS-CoV-2. Zdaniem konsultant, personel medyczny musi zadbać o higienę rąk, przyjmować pacjentów w odzieży ochronnej, dezynfekować powierzchnie, z którymi styka się pacjent, koniecznie po każdym pacjencie.

- Szczepienia – podkreśla specjalistka - powinny być przeprowadzane w wydzielonych pomieszczeniach, w których nie przyjmuje się osób chorych z objawami infekcji – to tzw. separacja przestrzenna. Dzieci należy umawiać indywidualnie, na określoną godzinę, tylko z jednym opiekunem, aby w poczekalni przebywało w jednym czasie jak najmniej osób – to tzw. separacja czasowa.

Gdy w placówce brakuje poczekalni i gabinetu przeznaczonych tylko dla dzieci zdrowych, szczepienia powinny się odbywać w godzinach porannych – w pierwszych godzinach po otwarciu przychodni, przed godzinami przyjęć pozostałych pacjentów. Wstępna kwalifikacja do szczepienia powinna się odbyć za pośrednictwem teleporady. Na szczepienie z dzieckiem może przyjść tylko jedna osoba, oczywiście bez objawów infekcji. Trzeba też przeprowadzić wywiad dotyczący stanu zdrowia pozostałych domowników.

- Szczepienia należy odroczyć, jeśli w domu znajduje się osoba z infekcją dróg oddechowych o nieustalonej przyczynie, osoba objęta kwarantanną lub poddana izolacji w warunkach domowych. Natomiast można je przeprowadzić w sytuacji, gdy nie ma epidemiologicznych czynników zakażenia SARS-CoV-2 zarówno u dziecka, jak i u jego opiekunów lub innych domowników – podkreśla dr hab. Paradowska-Stankiewicz.

Jej zdaniem, indywidualna kwalifikacja jest konieczna. W obecnej sytuacji poszerzono ją o wywiad epidemiologiczny, nakierowany na wyeliminowanie ryzyka narażenia dziecka na zakażenia SARS-CoV-2. Wywiad telefoniczny powinien się odbyć jak najbliżej planowanego terminu wizyty szczepiennej.

Jakie szczepienia mimo pandemii należy wykonywać? Zdaniem konsultant krajowej, wszystkie zgodne z Programem Szczepień Ochronnych. Szczególnie odnosi się to do szczepień na oddziałach noworodkowych, szczepień obowiązkowych, które powinny być wykonane do 24. miesiąca życia. Ponadto: szczepień z uwzględnieniem indywidualnej sytuacji dzieci z chorobami przewlekłymi, dla których istnieją szczególne wskazania zdrowotne oraz szczepień poekspozycyjnych przeciw: wściekliźnie, tężcowi, odrze, ospie wietrznej, WZW typu B – według wskazań medycznych we wszystkich grupach wieku. Dotyczy to także realizacji innych szczepień ochronnych, których konieczność podania lub dokończenia wynika z Charakterystyki Produktu Leczniczego.

Nie należy się obawiać kilku szczepień podczas jednej wizyty. - W świetle opublikowanych danych organizm małego dziecka potrafi odpowiedzieć na ogromną liczbę - liczoną w milionach - antygenów podanych w kilku szczepionkach. Tak więc nie trzeba się obawiać, organizm dziecka poradzi sobie nawet z kilkoma szczepionkami podanymi jednocześnie – zapewnia specjalistka.

W czasie pandemii COVID-19 – zwraca uwagę dr Paradowska-Stankiewicz - bardzo ważne są szczepienia przeciwko pneumokokom i grypie. Dotyczy to zarówno dzieci, jak i dorosłych, szczególnie osób po 60. roku życia i przewlekle chorych. Przewlekłe choroby płuc, układu krążenia, cukrzyca, nowotwory, niewydolność nerek i zaburzenia odporności sprzyjają zachorowaniom na zapalenie płuc. Także u kobiet w ciąży rekomenduje się szczepienia przeciwko krztuścowi.